Z workiem prezentów, czyli Candy z EPICstore

17:34:00 aldia arcadia 101 Komentarze

Witajcie! Wiecie, że do świąt Bożego Narodzenia pozostało 25 dni? Wbrew pozorom to wcale nie jest wiele... Czas świąt to także czas wzajemnego obdarowywania się prezentami. W tym roku bawię się w świętego Mikołaja :) i chcę obdarować Was licznymi gadżetami.
Razem z kolegą z nowo otwartego sklepu internetowego EPICstore.pl mamy dla Was wór prezentów. :)
Szanse są ogromne, w sumie nagrody trafią aż do 15 osób! Co rozdajemy?

Jeden zestaw silikonowych foremek w formie serduszek. W sam raz na świąteczne babeczki :)



Jeden zestaw Deco Ball dekoracyjnych kul. Idealne do tworzenia domowych ozdób :)



Osiem tabletów edukacyjnych dla dzieci. Cztery do nauki literek i cyferek i cztery do nauki języka angielskiego.



Dwa niezwykłe zestawy fondue. Miseczka, widelczyki, świeczka. Idealny pomysł na romantyczny wieczór :)


Dwa zestawy zakochanych rękawiczek dla dwojga. Już nigdy nie zmarzniecie w dłonie :)


I ostatnia, najcenniejsza nagroda to zdalnie sterowany wyścigowy samochód Rc Drift. Macie synka? Wnuka? Chrześniaka? Darzycie sympatią synka przyjaciół? Gwarantowane: każdy mały (i nie tylko :) ) chłopiec będzie zachwycony taką zabawką. :)


Zasady udziały w rozdaniu są powszechnie znane. Tym razem udział w zabawie mogą wziąć wszyscy.
Specjalnie na ten czas udostępniłam także komentarze dla anonimowych osób. Co należy zrobić?
Dla blogerów: umieścić na pasku bocznym swojego bloga banerek, dołączyć (jeśli jeszcze nie jest) do grona podwójnych obserwatorów Arcadii. Będzie mi miło, jeśli udostępnicie informację w Google +.
Dla pozostałych: udostępnić na swoim profilu/stronie na facebooku baner z fan page'a EPICstore i oczywiście polubić sam sklepik :) Blogerzy też oczywiście mogą to zrobić i dopisać. Wszyscy zaś pozostawiają łatwy i popularny już na blogach komentarz: Którą nagrodę chcesz otrzymać i dlaczego?


Na wyniki nie będzie trzeba długo czekać - trwają do 15.12., więc wyniki ogłoszę 16.12 rano. Zależy nam by prezenty dotarły do Was jeszcze przed świętami. Powodzenia! :)

101 komentarze:

Twój głos ma znaczenie :)

Polski wiejski dworek

17:24:00 aldia arcadia 42 Komentarze

Wiem, że wiekowe, angielskie nieruchomości są wyjątkowo piękne, że fascynują Was skandynawskie wnętrza i uwielbiacie zaglądać do francuskich domków.... ale dziś tak na przekór - po raz pierwszy chcę Wam pokazać dom w Polsce!

Dworek ten znalazłam przypadkowo, na jednej ze stron nieruchomości. Niezwykły, dobrze odrestaurowany- pomyślałam, ale potem gdy zobaczyłam poniższy filmik stwierdziłam: jest to jedno z najlepiej, ba, chyba najlepiej zekranizowane ogłoszenie z tej branży w naszym kraju. Zobaczcie sami.















Fot. Idea-INVEST

Wiejskiego domu opisywać dodatkowo nie muszę, wiele można zobaczyć na filmiku. Jak Wam się podoba? Dla mnie klimat dworku w otulinie lasu zdaje się być idealny. Jeśli ktoś ma na zbyciu dziewięćset tysięcy, dom wciąż jest w aktualnej ofercie sprzedaży... :)

42 komentarze:

Twój głos ma znaczenie :)

Trzydzieści metrów szczęścia

19:09:00 aldia arcadia 60 Komentarze

Podobno sen, który przyśni się pierwszej nocy na nowym mieszkaniu, zawsze się spełnia. Pamiętacie Wasze? :) Najważniejsze by był pełen ciepła, miłości i zaufania, taki jaki powinien być każdy dom.

W życiu przeszłam już wiele przeprowadzek, niestety każda z nich kojarzy mi się ze smutkiem. Tym razem było inaczej... i choć mam nadzieję, ta nie była ostatnia, raduję się dziś z własnej, trzydziestometrowej ostoi. Do Waszych pięknych domów za pośrednictwem blogów zaglądam często, więc może i mi uda się czasem pokazać jakieś migawki z mojej maleńkiej arcadii :). Mieszkanie, jakie zastaliśmy po wyniesieniu wszystkich mebli było zrujnowane i nie napawało optymizmem.


Kilka miesięcy powolnego remontowania przyniosło już pierwsze efekty. W piątek wprowadziłam się i choć jestem na razie w posiadaniu jedynie materaca, stolika i sterty kartonów, mogę dumnie powiedzieć: udało się. Będzie biało, ciut skandynawsko, ale z miłości do staroci trochę kolorów vintage. Marzy mi się dom w stylu cottage, ale na wieś przyjdzie, (marzę :)) czas....
Obecny my sweet home to mieszkanko na drugim piętrze, dość ładnego, choć z betonowej płyty bloku.
Co zatem wybrałam?

Postawiłam na białą cegłę, która tak bardzo podoba mi się w skandynawskich mieszkaniach. Oczywiście prawdziwa jest wciąż w sferze marzeń, ale tapeta godnie ją zastępuje. ;)



Od dawna fascynują mnie drewniane podłogi. Najpiękniejsze są chyba stare, oryginalne, a odnowione. Tego niepowtarzalnego uroku nie mają niestety panele... ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :). Pierwotnie podobały mi się inne odcienie, bardziej pobielone, zbliżone do starych desek. Cena natomiast nie jest już tak przystępna, jak tradycyjnych parkietowych, więc na takie ostatecznie padł wybór.


Uwielbiam romantyczne wnętrza! Te w stylu prowansalskim, shabby chic i angielskim. Marzyłam o kwiatowych tapetach Laury Ashley! Te są dostępne na polskim rynku, ale za niebagatelne kwoty 360 zł za rolkę. Swoją znalazłam w koszu na odpadki z końcówek serii za 16 zł :). Jest błękitna w drobne kwiatuszki i mam nadzieję, choć trochę nawiązuję do angielskich sypialni, które pokazywałam wielokrotnie na blogu.


Nie mam jeszcze żadnych tekstyliów, więc podwójnie ucieszyła mnie wygrana w rozdaniu u Enjoy Your Home, gdzie z licznych nagród mi przypadł bieżnik w gwiazdki z GreenGate. Czekam też na dwie inne paczuszki: z wygranym kubkiem i obrazkiem od anua (zajrzyjcie koniecznie, jakie piękne ptaszynki maluje kobietka akwarelkami :) i z perfumkami, które w wyróżnieniu za aktywnego czytelnika mam dostać od oxinspirationxo :).
Nie prowadzę, o co mnie pytano fanpage'a na facebooku, póki co blogowa przestrzeń mi wystarcza. Lubię za to zaglądać na Instagram, dla chętnych obserwatorów zostawiam namiar: aldia arcadia.
Dziękuję za każde pozostawione słowo i życzę Wam udanego startu w nowy tydzień. ♥

60 komentarze:

Twój głos ma znaczenie :)

Z wizytą w Starym Browarze

19:20:00 aldia arcadia 60 Komentarze

Ilekroć jestem w Poznaniu, odwiedzam Stary Browar, zdaniem wielu najbardziej elegancką galerię handlową w Polsce.

Stary Browar powstał na bazie historycznego XIX wiecznego browaru Huggera. Współczesna galeria to prawdziwe centrum handlu, sztuki i biznesu. Bardzo lubię myszkować po tutejszych sklepikach, jako że interesują mnie ostatnio głównie tematy nie "odzieżowe", a "domowe" ze szczególną uwagą odwiedziłam dwa z nich. 
Pierwszy Boutique Pierrot znałam wcześniej głównie z Internetu. Kolekcja mebli z litego drewna z serii Lawendowa Prowansja jest moją ulubioną i wymarzoną! :) Poza tym nie brakuje tam pięknych waz, karafek i ozdób z cyny, imitującej stare srebro. 
Drugi, maleńki już salonik to Studio Retro. Nie znałam wcześniej, lecz wyposażenie dodatków w stylu, który najbardziej lubię, zachwyciło mnie :). W bogactwie artykułów dekoracyjnych wypatrzyłam porcelanę z GreenGate i misiaki z firmy Bukowski. Pomimo, iż dopiero połowa listopada w sklepach zaczęły już królować dodatki świąteczne. :)












































































Wypatrzyłyście coś dla siebie? :) Mnie oczarowały meble w Pierrocie i wszelkie dodatki w Retro. Wyszłam stamtąd jedynie z jedną, papierową serwetką, ale dobre i to :). Smutno mi tylko trochę, że moja kolejna wizyta w tym miejscu może dopiero za rok...

60 komentarze:

Twój głos ma znaczenie :)

Poznań wart poznania

21:46:00 aldia arcadia 63 Komentarze

Przyjeżdżam tu od dziecka, tu studiowałam, tu nawet chwilę mieszkałam... Z Poznaniem czuję się dość mocno związana. Dobre wspomnieni mieszają się z gorszymi, ale zawsze staram się pamiętać, tylko te najlepsze....

Lubicie Poznań? Ta popularna stolica Wielkopolski, jak mi się zdaje, da się lubić :) i jest warta poznania!
Wróciłam zmęczona, ale zadowolona. Wizyta u rodziny, a potem koleżanki dobrze mi zrobiła. Czasem wystarczy kilka dni by ruszyć z domu, a człowiek znów zaczyna cieszyć się z drobnostek we własnym otoczeniu. ;)
Nie tachałam ze sobą lustrzanki, wybaczcie. Fotorelacja prosto z podręcznej "małpki", ale chyba da się nieco odczuć niepowtarzalny klimat Pyrlandii ;). Całe dnie było mgliście i szaro, ale jak na listopad bardzo ciepło....


Powyżej moja ulubiona rzeźba w tym mieście: kobieta na lwie, zdobiąca fasę budynku Opery Poznańskiej. Była pierwszą, którą zapamiętałam z tego miejsca, będąc dzieckiem...


 

Centralny punkt Dzielnicy Zamkowej. Makietę zabytków w miniaturze zamontowano z myślą o niewidomych.


 Plac Adama Mickiewicza, gdzie znajduje się pomnik upamiętniający wydarzenia z czerwca 1956 roku.



Plac jest pięknie położony, w otoczeniu Uniwersytetu Adama Mickiewicza, Uniwersytetu Muzycznego, Teatru Wielkiego i Zamku Cesarskiego.



Adam Mickiewicz był w Wielkopolsce bardzo popularny. Pomnik powyżej jest pierwszym na ziemiach polskich.



Imponujący budynek Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki, zwany też Operą Poznańską.


Druga z rzeźb stojących przed operą przedstawia mężczyznę z idącą przy nim panterą. Jak podaje Wikipedia, pierwotnie miała być to samica, lecz źle opłacony rzeźbiarz dorobił jej genitalia.






Ilekroć jestem w Poznaniu, park przy ul. Wieniawskiego wygląda inaczej. Raz z fontann tryska woda i rosną tulipany, a na ławkach siedzą tłumy, a innym razem jak teraz.... panuje totalna pustka. Teraz tylko cisza szeleściła kolorami jesieni.




Wiedziałam, że mieszkańcy walczą o nowe drogi rowerowe, ale że też nie mają gdzie parkować? :)



Kościół św. Marcina odwiedzam zawsze. Stało się już tradycją, że w okolicach dnia tego świętego kręcę się przy parafii... i to całkiem (nie)celowo.


Przy kościele znajduje się pochodząca z 1911 roku grota Matki Bożej z Lourdes.





Urokliwe uliczki Starego Miasta.


Trykające się koziołki można spotkać nie tylko na wieży poznańskiego Ratusza. Te z brązu stoją na jednej z bocznych uliczek Starego Miasta.





Na początku popularnego deptaka handlowego, ul. Półwiejskiej stoi pomnik Starego Marycha, legendarnej fikcyjnej postaci, która symbolizuje tradycyjnego poznaniaka udającego się do pracy z rowerem i teczką.






"Serce Poznania" ma kształt kwadratu. Otaczające rynek kamieniczki nawiązują do architektury baroku i renesansu.



Stary Rynek uznawany jest za jeden z najpiękniejszych w kraju.





Studzienka Bamberki pod zachodnią ścianą Ratusza w rzeczywistości przedstawia pracownicę jednej z winiarni.


Fontanna Marsa to jedna z czterech, pięknych fontann stojących w samym rynku.



Jezioro Maltańskie to ulubione miejsce wypoczynku poznaniaków. Dookoła ścieżka spacerowa i rowerowa. W pobliżu znajduje się centrum narciarskie, zoo oraz nowoczesne centrum handlowe, ale o zakupach innym razem... ;)





63 komentarze:

Twój głos ma znaczenie :)