Antyrakowa tarcza obronna

15:57:00 aldia arcadia 23 Komentarze



Popularny rak to okrutna choroba. Gdy choruje jedna osoba, choruje z nią cała rodzina. Obojętnie, jak bardzo chcielibyśmy uciec od tego tematu, on zawsze w jakimś tam stopniu (oby jak najmniejszym) nas dopadnie. 

Choroba XXI pochłania codziennie olbrzymie żniwa. Od pięciu lat jestem z nią bardzo blisko, walcząc każdego dnia o życie najbliższej osoby. Nie o tym jednak będzie ten post, tym bardziej na blogu, który w swoim założeniu jest przecież Arcadią :)


O raku powiedziano już wiele, jak się ustrzec? To najważniejsze pytanie. Po pierwsze: nie bój się lekarza, bo jak wiadomo nie od dziś, im prędzej postawiona diagnoza, tym większe szanse wyleczenia, ale przede wszystkim i to do czego będę Was zachęcać jeszcze nie jeden raz: wzbogać swoje codzienne menu w jak największą ilość produktów antyrakowych! To łatwe, im więcej zapamiętasz, tym lepiej dla Ciebie. Ruszamy. Nasza obronna tarcza to:


Brokuł – zawiera sulforafan, który działa jako antyutleniacz oraz pobudza wydzielanie enzymów, które oczyszczają organizm z toksyn. Zdaniem niektórych badaczy brokuły są najzdrowszym warzywem o najsilniejszych właściwościach antyrakowych!


Marchew - stanowi silny przeciwutleniacz chroniąc przed nowotworami. Ugotowana w całości marchewka zawiera 25% więcej wspomnianej substancji w porównaniu do warzywa pokrojonego przed obróbką termiczną.


Jagoda – ma silne właściwości bakteriobójcze, przeciwzapalne, hamuje namnażane się komórek nowotworowych. Jagody, truskawki, borówki, aronia to jedne z najbogatszych źródeł przeciwutleniaczy. Najlepiej jeść świeże, oczywiście dobrze umyte.


Czosnek, cebula – to naturalne antybiotyki, mają właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze, a co ważne usuwają z jelit toksyny mogące zainicjować rozwój nowotworu.


Kurkuma – to tradycyjna przyprawa kuchni azjatyckiej, składnik curry. Zmusza ona komórki nowotworowe do samozniszczenia, hamując ich wzrost. Nie żałuj tej przyprawy w Twojej kuchni.


Gorzka czekolada – zawiera związki, które potrafią zmuszać komórki rakowe do samounicestwienia. Kakao ma działanie oksydacyjne przez co może przeciwdziałać rakowi i wielu innym chorobom. Najlepiej zastąpić nią inne niezdrowe dla naszego organizmu słodycze, jak ciastka, cukierki, batony.


Zielona herbata - ma owłaściwości zdrowotne, zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby serca oraz na niektóre odmiany raka. Herbatkę warto popijać nawet kilka razy dziennie.


Czerwone wino - zdaniem amerykańskich naukowców lampka czerwonego wina, wypijana raz dziennie, wyjątkowo dobrze działa na nasze zdrowie.


Oczywiście to tylko część głównych sprzymierzeńców w walce przeciwko tej paskudnej chorobie. Jeśli znasz jeszcze więcej cennych darów natury, podziel się z innymi.


Pamiętaj, to Ty wybierasz co znajdzie się na Twoim talerzu. Jedz i pij na zdrowie! 










23 komentarze:

  1. same pyszności:)
    ps. a gdzie mogę się dodać do obserwujących??

    OdpowiedzUsuń
  2. witaj, pyszności, a wartości niedoceniane :)
    chyba już można dodać się do obserwujących, wybacz dopiero staram się budować i ogarnąć tego blogera ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. święta racja. Ostatnio coraz więcej się mówi o tym co jemy. Co wrzucają do wędlin, serów itp. Aż zgroza bierze wiec zastosuję się do twoich rad. Pozdrowienia serdeczne. ps. Ładni się u ciebie zrobiło

    OdpowiedzUsuń
  4. a teraz pora na owocki niedługo...więc jedz na zdrowie :)
    ps. dzięki, jakoś to ogarniam, ale idzie bardzo po mału :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym razem walkę, niestety, przegrałam. Pozbierać się nie mogę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przykro mi to słyszeć Pokrzywko, mówią, że żadna walka nie idzie na marne. Moim zdaniem, chory nie przegrywa walki, ona się po prostu kończy... Tym bardziej zaopatrz się we własną tarczę antyrakową, dbaj o siebie. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  7. Odkad moja mama zmarla na raka w zeszlym roku.. wlaczyl sie u mnie tryb "extra zdrowy styl zycia". Zastanawiam sie teraz co mnie wczesniej dopadnie.. rak czy szalenstwo.. Ze wszystkim jak widac mozna przesadzic.. ja poki co nie potrafie sobie poradzic z ta "obsesja" :-/
    Mam nadzieje, ze Twojej bliskiej osobie uda sie pokonac ta wstretna chorobe, tule mocno

    OdpowiedzUsuń
  8. Przysłowie mówi;żyjemy tak jak jemy! Mądre słowa :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzeba się zdyscyplinować i wprowadzić to w życie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post!:)

    Zapraszam do mnie na konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po wino prędko nie sięgnę, ale pozostałe produkty uwielbiam i wcinam :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze lepiej mieć manię zdrowego odżywiania, niż fastfoodową, czy co się często zdarza w dobie mani odchudzania, dietetyczną.
    Wraz z nadejściem wiosny, sklepach, na targach mamy coraz większy wybór świeżych warzyw i owoców, warto nie przegapić tej dobrej pory na zmianę nawyków.

    ps. cieszy mnie każdy komentarz, dziękuję i pozdrawiam majowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś tym, co jesz :) Wierzę w prawdziwość tego stwierdzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobra informacja: za większością z tych produktów przepadam ( wino tylko wolę białe) ;)
    Brokuł jest niesamowity: uwielbiam smak,ale często wręcz szkoda mi go zjeść bo tak pięknie wygląda w swojej soczystej zieleni na białym talerzu :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Akurat wszystko uwielbiam ;) Często gotuję, używam ;) dobrze wiedzieć, że zdrowo się odżywiam ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też akurat wszystko lubię :) A z reguły jestem bardzo wybredna w smakach....

      Usuń
  16. o, brokuły (mój synek uwielbia), czosnek i gorzką czekoladę jemy na okrągło :-)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Rak...
    Przeraża mnie to słowo... paraliżuje wręcz...
    a coraz częściej, coraz bliżej się z nim spotykam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też kiedyś przerażało... Teraz mogę godzinami o nim mówić... choć wolałabym nie.

      Usuń
  18. Wszystko z tej listy bardzo lubię :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. brokuł i mrożone jagody u mnie w lodówce, uf!

    OdpowiedzUsuń

Twój głos ma znaczenie :)