Francuskie wspomnienie

17:24:00 aldia arcadia 81 Komentarze

Nic dwa razy się nie zdarza, ale niektóre chwile chciałaby się przeżyć jeszcze raz.... Chciałabym znów pojechać do Francji - to przepiękny kraj!

Od lat marzę o Prowansji, teraz także o Alzacji. Kilka lat temu miałam przyjemność zwiedzić Akwitanię.
Z Anią znamy się od dziecka, po trudnych przeżyciach, przygotowała dla mnie cudowną niespodziankę. Jechałyśmy autem dwa tysiące km, by na końcu zawiązała mi opaską oczy i postawiła na... klifie. Po odsłonięciu widziałam już tylko jedno: Oooocean! Niezapomniane uczucie, którego nigdy nie zapomnę :).

Setki zdjęć z tej wyprawy niestety poszły z awarią komputera, odzyskałam tylko klika z podróżniczego portalu Kolumber.
Przedstawiam Wam Biarritz, imponujący kurort w południowo-zachodniej Francji. Miasto nazywa się często europejską stolicą sufringu. Cały rok przybywają tu milionerzy i sławni artyści.



Takich zamków jest tu wiele! To "zwykłe" domy mieszkalne.


Iść ciągle iść w stronę słońca.... na tę plażę chodziliśmy najczęściej.


Część regionu zamieszkuje mniejszość baskijska. Na ulicach często można usłyszeć "dziwny" język. Poniżej zamiast nudnej szarości budynku - takie dzieło.


Te okiennice, wszystko dobrane stylowo. Dla mnie bajkowo :). W takich knajpkach francuska kawka i croissanty smakują, jak nigdzie na świecie. Tak zaczynałyśmy każdy dzień.



 W Biarritz chyba stale wieje. Rzecz jasna, od Oceanu... Fale bywają  naprawdę wielkie!



Na klifie wznosi się Hotel du Palais, wizytówka miasta. Prawdziwa pięciogwiazdkowa perła dla najbogatszych tego świata...


Widoki wszędzie są piękne. W okolice latarni wybrałyśmy się parę razy. Ania ma szczęście, mieszka tu do dziś. :)



Stary rybacki port. Takie miejsca uwielbiam! Zachowała mi się tylko jedna fotografia z tego tak klimatycznego miejsca. Teraz, ilekroć czytam w książkach o jakimś małym porcie, wyobrażam sobie ten w Biarritz.



 Plaża robi wrażenie. Można tu siedzieć godzinami. Woda jest błękitna i czyściutka...





W regionie tym ściśle stykają się ze sobą trzy kultury: francuska, baskijska i hiszpańska. Wybierając się do kościoła, sprawdzałyśmy w jakim języku będzie msza.





Myślałam, że w Polsce widziałam ładne wille, do czasu. Te pałace na zdjęciach to domy zamożnych Francuzów. Tylko spójrzcie, jakie widoki. Z każdej strony domu wyglądasz przez okno, a tam... woda! :)





Zwiedziliśmy prawie całą Zatokę Biskajską. Z Biarritz wystarczy zaledwie kilka minut i... jesteśmy w mojej ukochanej Hiszpanii!


Ah... wspomnień czar. Czas tak szybko upływa, minęło klika lat. W tym roku, nie uda mi się niestety wyjechać za granicę, choć marzę, że zobaczę chociaż nasz Bałtyk. A Wy macie już plany na wakacje?
W TV straszą, że miejsc noclegowych ubywa i trzeba się spieszyć. Jak cudnie, że przed nami lato!

81 komentarzy:

  1. Moja Droga! W każdej sytuacji warto szukać dobrych stron więc....ciesz się, że straciłaś tamte zdjęcia. Bo to oznacza, że musisz tam jeszcze wrócić. A wówczas będziesz się czuła jak u siebie, będziesz z większym znawstwem dobierać miejsca do zwiedzania, z większym wyczuciem ustawiać migawkę, z większą pewnością siebie sięgać po croisanta w ulubionej cukierni.
    A co do obecnych wakacji - jestem pewna że wymyślisz coś super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki ;), oczywiście szukam dobrych stron. Zrezygnowałam wówczas z toksycznej pracy, a w zamian czekała mnie taka niespodzianka. Jak to mówią, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Aldoną, ja miałam kiedyś podobną sytacje, straciłam część zdjęć z Piennin i tam wróciłam, ale wiadomo to Polska :-) Na pewno to cudowne miejsce jeszcze raz zobaczysz, życzę Ci tego Moja Droga. Zdjęcia, które się uratowały i tak pięknie oddają to magiczne miejsce :-)
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaiste, cudne miejsce, no i klimat znacznie lepszy niz tutaj. W takich okolicznosciach nawet wiatr niestraszny. :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. knajpki i kawka o poranku w towarzystwie znanego rogalika to rzeczywiście chwila dla której warto żyć.Takie miejsca mają swój specyficzny i nie zapomniany klimat :) ja uwielbiam i celebruę na urlopie wszystkie poranki,kiedy życie dopiero sie budzi,niespiesznie zaczyna sie uliczny gwar...a ja nic nie muszę....i ten mój błogostan....chwilo trwaj :)
    p.s.
    a na wczasy jak co roku wybieramy się do mojej lawendą pachnącej Chorwacji :)
    pozdrawiam ciepluteńko ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale tam cudownie! :) Takie miejsca uwielbiam najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, jak baaardzo Ci zazdroszczę...marzenie....:) Cudowne miejsca i widoki, a mnie najbardziej zauroczyły te kafejki i okiennice...:) Ja w tym roku guzik z wyjazdów, ale nie płaczę z tego powodu. Jeszcze wiele miejsc i wyjazdów przede mną, mam taką nadzieję. :) Wracam jeszcze popatrzeć...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmm, wiesz a ja myślę, że czasem takie chwile jednak się zdarzają, powtarzają. Ja za każdym razem, gdy ląduję na Gran Canarii, to mam wrażenie, że te chwile cały czas powracają. Czuję się tam po prostu świetnie. Kiedyś z resztą pisałem o tej wyspie jako "jedno z moich miejsc", ale tak naprawdę się tam czuję :) Piękna ta Twoja Francja. Właśnie jutro miałem kierować się do Paryża. Jednakże plany uległy drastycznej zmianie i nie jadę :) Pozdrawiam, udanego weekendu już teraz życzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że tak bardzo Wam się podoba... Miło poczytać Wasze opinie.Te niespieszne poranki, oh jak i ja się rozmarzyłam.... O a na Gran Canarię bardzo też chciałabym pojechać... Oby życia na wszystko wystarczyło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnie tam :) Inne widoki, inne zapachy, no i ten ocean, który wzbudza tyle emocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale cudownie... oj tez chciałabym kiedyś tam się wybrać:)
    moc uścisków słonecznych kochana

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne widoki,szkoda ze straciłaś zdjęcia.
    Uwielbiam takie male knajpki i domki z okiennicami,gdziekolwiek jestem zawsze robię zdjęcia okiennic,taka mam manie.

    OdpowiedzUsuń
  13. W ramach małego sprostowania: mam wiele różnych zdjęć z tej wyprawy, ze sobą w roli głównej. Zdążyłam wywołać i schować do albumu. Zawsze wywołujcie, warto ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podróż moich marzeń zaliczyłam Twoimi oczyma :)
    Ach dziękuję za tę garść wspomnień i cudne zdjęcia!
    Pozdrawiam serdecznie :) M.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne miejsca..
    Uwielbiam południe Francji:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem nieźle się prezentuje to na zdjęciach, a przypuszczam że na żywca jeszcze lepiej.
    Bryza.
    Ciepło
    Zapachy, wrażenia, odczucia. To coś czego sfotografować nie można.
    Ale widoki, widoki niezapomniane, przez zdjęcia przypomniane.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ klimatyczne zdjęcia, prawie czuję wiatr od Oceanu, a te zamki przypominają mi nieco budowle naszych lokalnych bogatych Romów:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  18. Jedno jest pewne...wspomnien nam nikt nie zabierze :) A Ty masz piekne wspomnienia z pobytu we Francji :)
    Ciesze sie nadchodzacym latem razem z Toba :)
    Moje plany letnie to zakopianskie wedrowki i pobyt w polskim Orszulkowie :)
    Pozdrowienia serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wieje tam, też to odczuwałam będąc w tej części Francji, ale jest pięknie, co widać na zdjęciach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzeczywiście cudnie, że przed nami lato. Ja nie pojadę tak daleko, bo zwykle urlopujemy w Polsce zwiedzając coraz to nowe zakątki. U nas też jest pięknie, choć nie powiem - Alzacja urzekła mnie klimatem miasteczek.
    Wybierz się w wolnym czasie na zamek w Świeciu koło Leśnej. Gospodarzami są tam wspaniali ludzie z pasją - na pewno Ci się spodobają i oni i ich otoczenie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. I kolejne miejsce do mojej listy miejsc do odwiedzenia :) Jest pięknie i przyznam, że nigdy nigdzie nie widziałam Francji od takiej pięknej strony... Jestem wniebowzięta widokami... :)
    Życzę Ci tego abyś mogła powrócić w to miejsce bo widać, ze bardzo o tym marzysz... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam Francję, zwłaszcza jej nadwodną część... Podczas podróży do Saint Tropez zostawiłam tam serce i duszę ❤
    I cieszę sie, że odzyskałaś chociaż niewielką część zdjęć.
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzięki serdeczne. Cieszę się, że tak bardzo Wam się podoba! :) Dzięki za polecenie nowych miejsc. Chętnie się zorientuje. Południe Francji jest rzeczywiście wyjątkowe.... Jechałam niedaleko Saint Tropez, oh jak chciałabym powrócić, by zaliczyć także i to słynne filmowe miasteczko :).

    OdpowiedzUsuń
  24. Niesamowite kadry, aż chce się tam jechać!

    OdpowiedzUsuń
  25. Zachwycające miejsce!!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak to pokazałaś że cżłowiek chce sie pakować A do urlopu jeszcze troche Ale wytrzymam zacisnę zęby i wytrzymam:-)
    Pozdrawiam serdecznie
    A taka przyjaciółka to wielki skarb

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowne miejsce. Zawsze marzyłam żeby mieszkać z takimi widokami za oknem...Niestety to nieosiągalne:( z drugiej strony jak by człowiek miał takie widoki na co dzień to może tak bardzo by ich nie doceniał.
    My w tym roku za niecały już miesiąc wybieramy się na dwa tygodnie do Monaco, także Prowansja przed nami. Byliśmy tam w 2012 roku i mieszkaliśmy w Menton przez dwa tygodnie - polecam:) Pozdrawiam i życzę, aby wypad nad Bałtyk się udał, nasze morze też jest piękne.

    OdpowiedzUsuń
  28. Prowansja? Cudownie, może i mi się kiedyś uda :). A ja życzę spełnienia marzeń, życie różnie bowiem różne niespodzianki niesie....
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piekne zdjęcia. Co za miejsce niesamowite. Nie widziałam, że we Francji jest takie miasto!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne miejsce pokazałaś. Uwielbiam urlopy za granicą właśnie głównie dlatego, że jest inaczej. Nie lepiej czy gorzej, tylko inaczej. Architektura, klimat i roślinność, jedzenie, kultura, widoki.. Oczy i uszy nastawione mam na ciągły odbiór, żeby jak najwięcej zapamiętać. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. uroczo!!!!!! ja kocham Francję <3 dzięki za ten świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
  32. O Prowansji to ja marzę każdego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne miejsce. W takim miejscu plaża jest najidealniejszym miejscem do wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  34. podziwiając takie miejsca sama nie wiem jak wytrzymam jeszcze 2 miesiące do urlopu ....

    OdpowiedzUsuń
  35. Francja nigdy mnie nie pociągała, ale zdjęcia obejrzałam z przyjemnością... za to moim marzeniem jest podróż do Hiszpanii :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super wspomnienia, cudowne kadry!

    OdpowiedzUsuń
  37. O jak cudnie, ten region wciaz jeszcze przede mna, ale mam nadzieje, ze juz niedlugo:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Niewiele osób z tego co słyszałam i czytałam było właśnie w Biarritz, a jak widzicie po zdjęciach, warto zobaczyć na własne oczy :). Rzecz jasna na żywo wszystko jest jeszcze piękniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Och, jakie piękne miejsce - rozmarzyłam się...
    Zobaczyć wzburzony ocean to dopiero musi być przeżycie...
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ale klimat! Ja byłam we Francji może 10 lat temu i chętnie ponowiłabym wizytę ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeśli chodzi o Francję, byłam tylko w Bretanii i zauroczył mnie ten kraj. Chciałabym także zwiedzić inne regiony Francji.

    OdpowiedzUsuń
  42. Pokazałaś cudne miejsce...Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  43. Ocean rzeczywiście ma w sobie "coś", taka potęga niezmierzona.... przed którą wyczuwa się ogromny respekt.

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo, bardzo zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Imponujące miejsce, wchodzi na moją liste. Muszę zbierać już siły. Pozdrawiam Beata.

    OdpowiedzUsuń
  46. Też mam za sobą wakacje w tym zakątku Francji (co prawda mam wakacje za sobą chyba w każdym zakątku Francji bo kocham ten kraj) i potwierdzam, że jest tam bardzo pięknie, choć Ocean jest tam bardzo groźny

    OdpowiedzUsuń
  47. O super, ktoś jednak tam był :) Cieszę się, że tak Wam się podoba relacja ;) Pięknej niedzieli życzę!

    OdpowiedzUsuń
  48. Piękna relacja, zdjęcia; klimatyczne miejsca. Pozdrawiam. Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  49. Przecudowne miejsce!!!!!!!!!!!!! Chciałabym znaleźć sie tam teraz, natychmiast!!:)))))))
    Jaki błękit............

    OdpowiedzUsuń
  50. Stara, piękna Francja:) Ten port rybacki - marzenie.. Chciałabym wrócić do Normandii, bo też cudna.. Ale na razie Szwecja przed nami w tym roku:)) Pozdrowienia Aldi i spełnienia marzeń o wakacjach nad Bałtykiem!

    OdpowiedzUsuń
  51. Miło mi, dzięki serdeczne dziewczyny :) i Wam spełnienia szybkiego :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jestem oczarowana! Ta różnorodność na świecie przyprawia mnie o zawrót głowy!

    OdpowiedzUsuń
  53. ach Francja - mój drugi kraj - jade jak co roku we wrześniu do Lyon - Aldia mam prośbe - czy mogę skopiować ten zamek - zafascynował mnie - chcę sobie taki wyhaftować - jest bajeczny - serdeczności ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  54. Pewnie, proszę bardzo, będzie mi miło go zobaczyć wyhaftowanego! Uściski :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aldia - zabieram go z rok upłynie ale najpierw go muszę obrobić technicznie - jeszcze raz dziękuję - buziaki

      Usuń
  55. Ależ wspaniałe widoki...
    Szkoda straconych zdjęć, ale jestem pewna, że będziesz miała okazję zrobić kolejne :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Piękne miejsce........rozmarzyłam sie. Ech

    OdpowiedzUsuń
  57. Dobrze, że po miłym wyjeździe można potem cieszyć się zdjęciami i wspominać:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Great photos!

    Please click on the link on my blog
    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/06/gray-blazer-with-jollychic.html

    OdpowiedzUsuń
  59. Francja i mi się marzy, uwielbiam ten kraj, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  60. Spełnienia marzeń Wam życzę ;-) Dzięki! Pozdrowienia ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
  61. Wspaniały czas! Ja nigdy nie byłam we Francji, bardzo żałuję. Mam nadzieję, że te wspaniałości są przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Przpieknie.. az serce sie rwie:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Cudowna wycieczka, cudowne wspomnienia!
    Pozdrawia ciepło

    OdpowiedzUsuń
  64. hej! :) ja się już 3 rok wybieram i dojechać nie mogę jakoś :)

    A.

    OdpowiedzUsuń
  65. Wspaniałe widoki, cudna woda i te klify! Ach, kiedy będzie urlop? :D

    OdpowiedzUsuń
  66. Piękne migawki! Rozmarzyłam się na całego... dobrze, że zostają zdjęcia i wspomnienia, pomarzyć zawsze można :-) Oby Ci się niedługo spełniło :-) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  67. Cieszę się, że tak Wam się podoba :) Dzięki za multum komentarzy :))) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  68. Biarritz jest cudowne - byłam kiedyś przejazdem, ale w mniej przyjemnym sezonie niż ty :) A powiedz, skąd się wzięło marzenie o Alzacji? Pytam z czystej ciekawości, jako samozwańcza promotorka tegoż regionu właśnie :D

    OdpowiedzUsuń
  69. Obserwuję też blog Polki z Alzacji i zauroczyłam się tymi kolorowymi uliczkami. Kojarzą mi się bajkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  70. WOW!! Jak cudownie!!!!!!!!!!!!Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  71. Coś pięknego...marzę o takiej wyprawie!i żeby na gorąco ją opisać...piękne miejsca...a tęsknotę za Francją to chyba wpoiła mi Mama:))) bo sama nigdy tam nie byłam...

    OdpowiedzUsuń
  72. Oj jest pięknie, szczerze polecam i życzę wycieczki w te strony ;-)

    OdpowiedzUsuń
  73. Piekne zdjecia!

    Pozdrawiam po dlugiej nieobecnosci!
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  74. Piękne zdjęcia, Biarritz dołącza do miejsc, które muszę zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń

Twój głos ma znaczenie :)