Malinowy początek wakacji

18:08:00 aldia arcadia 49 Komentarze

Chyba nigdy z tego nie wyrosnę. Gdy nadchodzi ten wyjątkowy czas kalendarzowych wakacji, gdy radosne dzieci wracają do domu ze świadectwami w dłoni, gdy słonko przygrzewa coraz mocniej, a wkoło znów jest tak zielono.... W powietrzy czuje się wakacje! Ten klimat wolności czuję i ja co roku w sercu :)

Ciężko by mi było chodzić teraz do pracy, więc na początek lipca zaplanowałam urlop. Wczoraj był wyjątkowy dzień, zakończenie roku szkolnego. Z tej okazji po raz pierwszy w życiu dostałam bukiet różyczek :). Moja podopieczna, 2-letnia Natalka wtuliła mi się w szyję i powiedziała: plosie. Takiej chwili nie da się zapomnieć...

W pierwszy weekend wakacji chciałam zrobić sobie małą, słodką przyjemność. Kupiłam moje ulubione owoce: maliny :). Podpiekłam na szybko francuskie ciacho, polałam bitą śmietaną i sypnęłam garścią malinek. Koktajl do tego składał się też oczywiście tylko z malin i wody.





Z ogłoszeń blogowych :) Dziękuję Wam jak zwykle za liczne komentarze i włączenie się do dyskusji o obleśnych reklamach. Obiecuję przez całe lato raczyć Was już tylko sielskim obrazkami! :)

Klikam ostatnio więcej na Instagramie. Wrzuciłam tam wczoraj migawki z przepięknego ogrodu znajomej. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam.
Wszystkim życzę cudownych,słodkich i ciepłych wakacji :-)

49 komentarzy:

  1. Wygląda obłednie ta Twoja słodka przyjemność!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Maliny w sumie dość kwaśne trafiłam, ale bita śmietana wszystko zrewanżuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja kompozycja z malin wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uśmiech i wdzięczność dziecka oraz takie słodkie rozkosze, czyż można lepiej rozpocząć urlopowanie?
    Przyjemności kochana :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, aż ślinka cieknie na sam widok tych malinowych pyszności :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. iście apetyczny post :))))
    można by pomarzyć i pofantazjować z malinami :))))))a już na pewno coś o nich napisać :)))
    udanego wypoczynku życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki :)) polecam "posłodzić" sobie jutro tak niedzielę! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, tak. Wakacjechyba wszystkim kojarzą się z pachnącymi owocami. Maliny, jagody lub choćby tylko rabarbar z babcinego ogrodu. Ojojoj kiedy to było?! Ale zawsze można powspominać popijając koktajl;)
    Szczęśliwego wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam malinki:)
    Szkoda, że tu takie drogie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Malinowa uczta! Mniam ;p A ja bym zjadła gofra z jagódkami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię maliny. W zeszłym roku zrobiłam bardzo dużo soku z malin i mam nadzieję, że i w tym roku uda mi się je wykorzystać na przetwory. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. same smakołyki, to ja tez poprosze:

    OdpowiedzUsuń
  13. Malinowo i słodziutko u Ciebie kochana! pyszności nam dziś zaserwowałaś... pycha!
    pieknej niedzieli i ściskam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Proszę się częstować dowoli :) Dziś też na gofry ochoty nabrałam... Nieodłącznie kojarzą mi się z Bałtykiem...

    OdpowiedzUsuń
  15. :-) Praca z dziecmi jest najwdzieczniejsza praca na swiecie :-) Milosc w zamian za milosc :-)

    Ale narobilas mi smaka tymi malinami... uwielbiam :-)

    Pozdrawiam cieplutko i biegne zajrzec na Twoj instagram :-D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ sobie zrobiłaś dobrze - tak ma być! :)) Dla takich chwil jak ta, którą opisałaś warto uczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wakacje..., piekny czas chyba dla wszystkich i dzieci i dorosłych:))) Więcej czasu, więcej słońca (miejmy nadzieję) i więcej luzu...po prostu pięknie:))) A malinki i ja uwielbiam, pod każdą postacią.
    Pozdrawiam i miłego dnia Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki, tak dopiero ostatnie tygodnie doceniłam moją pracę. Ile uśmiechu dały mi te dzieci przez cały rok.
    Słoneczka, bynajmniej u mnie, coś nie widać :(, ale miejmy nadzieję, że jeszcze wyjdzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ bym zjadła takie malinki

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham wakacje :) apetycznie wyglądają Twoje maliny. pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Aż mnie naszło na zrobienie gofrów z malinami:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie i mnie na gofry wzięło :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Musiało być pysznie :) Już nie mogę się doczekać malin z działki teściowej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiamy maliny i chętnie bym już je kupiła ale jeszcze nie widziałam u nas.Ostatnio tylko pracuję i mało mam czasu na zakupy więc może przegapiłam fakt że już są:)Chętnie bym sibie zrobiła tarte z malinami:)Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ ja dawno nie jadłam gofrów! takie z bita śmietaną i owocami - najlepsze!!! buziaczki;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja również lubię gofry:) I również rozpoczęłam sezon malinowy, w sobotę piekłam ciasto z malinami:) Pozdrawiam ciepło:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam maliny :) Jeszcze chwila i będę zrywać prosto z krzaka :-)
    Udanego urlopu! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie malinowo, truskawkowo i czereśniowo! :)))
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale pysznie to wygląda :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Na samą myśl o malinach zawsze ślinka mi cieknie ;))

    OdpowiedzUsuń
  31. mmm ale smakowicie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ależ to smakowicie wygląda!w tym tygodniu wybieramy się na wakacje do Polski,więc bedziemy się raczyć malinami:)
    pozdrawiam i gorących wakacji życzę!

    OdpowiedzUsuń
  33. mmmmm! palce lizać! pychota!

    OdpowiedzUsuń
  34. Wyglada mega apetycznie! Pozdrawiam wakacyjnie :-) Ja od swoich wychowankow (6-cio latki) rowniez dostalam na zakonczenie kwiatki:-)

    OdpowiedzUsuń
  35. To bardzo miłe prawda? Jak dzieci (a raczej ich rodzice) szanują nas jako nauczycielki! Pozdrawiam wakacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kochana ja do Ciebie zaglądam od dawna :) Co prawda nie wiem jak do tego doszło, że nie zostawiłam komentarza - mam pewne podejrzenia w osobie małego stworka, który skutecznie odwraca uwagę ;) Ciacho wygląda pysznie, koktajl też - a malinki to i ja uwielbiam. Na razie stoją sobie zasypane w słoju i czekam na soczek :) Obiecuje poprawę,ale to jak moje aktualne zawirowania życiowe się skończą, bo na razie zaniedbuje bloga i wszystkie blogi,które odwiedzam :( Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  37. Spokojnie, rozumiem :) Życzę chwili błogiego relaksu :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  38. Malinki niebo w gębie:-))))) uwielbiam pod każdą postacią :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Deser wygląda przepysznie... Życzę miłych wakacji. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  40. Malin jeszcze nie jadłam w tym roku:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Pyszne i zdrowiutkie! Wzajemnie przyjemnych wakacji życzę ;-)

    OdpowiedzUsuń

Twój głos ma znaczenie :)