Schlesische Tippelmarkt, czyli Śląski Jarmark Garncarski

16:48:00 aldia arcadia 49 Komentarze

Ostatniego dnia urlopu, postanowiłam odwiedzić niemieckie miasto Görlitz. Nie sądziłam, że tylko godzinkę drogi ode mnie znajduje się tak urocza miejscowość! Na fotorelację z Saksonii zapraszam już w następnym poście. :) 
A dziś galeria z bardzo ciekawej, malowniczej imprezy.

Po przyjeździe na miejsce, okazało się szczęśliwym przypadkiem, że w centrum odbywa się Schlesische Tippelmarkt, czyli Śląski Jarmark Garncarski. Historyczny korowód, piękne regionalne łużyckie i śląskie stroje sprawiły, że uroczystość miała niepowtarzalny klimat. W rynku roiło się od wystawców oryginalnej ceramiki przeróżnych kształtów i kolorów, od wazoników do bardzo ciekawych figurek zwierząt czy ludzkich postaci. Specjalnie na tę okazję zjechało się wielu kupców z całych Niemiec, pobliskich Czech i oczywiście z Polski. Jak zauważyłam, nasza bolesławiecka ceramika nadal cieszy się ogromnym zainteresowaniem...













































49 komentarzy:

  1. Ale cudności gliniane. Muszę zapamiętać ten termin, może w przyszłym roku odwiedzę. Mój brat mieszka niedaleko Zgorzelca czyli będę miała "rzut beretem" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wprost nie wiadomo na czym oko zawiesić! Kolorowy jarmark w kolorowym mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie wszystko wyglada .bardzo nastrojowo :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze polecam miłośnikom garncarstwa i historii średniowiecza ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie imprezy :-)
    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow zazdroszczę! Chętnie sama bym się na taką imprezę wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pięknie :) Zazdroszczę Ci , że miałaś okazję zobaczyć takie cuda. Klimat na pewno był niepowtarzalny . pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne zdjęcia, a tam musiało być ekstra

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny !
    Szkoda, że daleko od Wawy :-(
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny Jarmark...
    A ile ciekawych rzeczy można kupić...

    OdpowiedzUsuń
  11. takie jarmarki to ja uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj. Zawartość portfela by się nie uchowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowna relacja kochana! Widzę, ze było bardzo ciekawie i pięknie!!!
    ściskam Cię mocno i udanego tygodnia życzę!!PA

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję, że mogłam nasycić oczy tymi cudownościami! Czekam z niecierpliwością na fotki z Saksonii.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chetnie bym sie wybrala na taka impreze :-) i na pewno nie wrocilabym do domu z pustymi rekami ;-)
    Pozdrawiam cieplo :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się, że Wam się podoba! ;) Było w czym wybierać, to prawda. Szkoda tylko, że ceny nie na polską kieszeń...

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie miejsca ! Brakuje mi tego , czuje wielka nostalgie :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ uwielbiam takie klimaty!:)) A co do zainteresowania ceramiką, to wcale się nie dziwię, uwielbiam ją, jest przepiękna:)) Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne wyroby, ale jakie to ,,niebezpieczne'' miejsce ?! Ja na pewno bez garnka czy jakiejś skorupy bym nie wróciła :) Widzę maselniczki na zdjęciu - przydałaby mi się taka i dzbanuszki piękne na herbatkę. Mam ich kilka, ale jeszcze jeden też by się przydał...

    OdpowiedzUsuń
  20. Gliniaki to moja miłość , dobrze że mnie tam nie było bo chyba wydałabym tam wszystkie pieniądze. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie zafascynowały figurki postaci na ostatnim zdjęciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gdybym tam była, to wracam z torbami;) Kocham takie miejsca, ale pięknie tam musiało być, jaki klimat, i widać, jacy ludzie są szczęśliwi pośród tych pięknych przedmiotów! Muszę koniecznie się kiedyś wybrać do Zgorzelca:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniałe donice,żałuję bardzo,że u Nas w pobliżu nie ma takich imprez;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Te figurki z gliny są rozbrajające :-) fajna impreza, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak ja lubię oglądać takie garnuszki, wazoniki, cudeńka:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja niestety wróciłam bez garnuszka, ale za to w sklepiku obok kupiłam dużą, pastelową puszkę, w sam raz do wymarzonej kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Masz szczęście do takich miejsc, imprez i rzeczy;) Ciekawa jestem tej pastelowej puszki;)

    OdpowiedzUsuń
  28. szok Aldia - chybabym polowe z tego kiermaszu wyniosla - uwielbiam takie imprezy - buziaki sle Marii

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo chętnie bym się tam udała!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne zdjęcia, czuję się prawie jakbym tam była :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne uchwycone obrazy :) Uwielbiam ceramikę!

    OdpowiedzUsuń
  32. O to chodziło, byście poczuły się, jakbyście tam były ;) dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  33. Klimatyczne miejsce :) Wspaniały jarmark, super są te koguciki :) Fajna fotorelacja :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Przepiękne zdjęcia, cudny klimat...chciałoby się tam być i zobaczyć to wszystko na własne oczy... :)

    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudne cudowianki. Uwielbiam takie miejsca. Bardzo, ale to bardzo klimatyczne zdjęcia. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  36. ale kolorowo, zazdraszczam, oj czuję, żeby nie wróciła z pustymi rękoma:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przekochana babcia w różowej sukience:) ja też tam chcę! Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  38. Dokładnie, ta babcia sama się tak do mnie bez słowa uśmiechnęła... też mnie urzekła :) Dzięki. Buziaki dla Was kobietki!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale świetna impreza, szoda, że tak daleko:)

    OdpowiedzUsuń
  40. rewelacja!!! napewno znalazłabym tam cos dla siebie!

    OdpowiedzUsuń
  41. Lubię takie imprezy i takie miejsca.
    Oczywiście, uległabym pokusie zakupienia czegoś i czegoś:-)
    Dlatego tak kocham Kraków, bo tam zawsze jest ten klimat!

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetna fotorelacja:) - dziękuję, że też mogłam poczuć klimat jarmarku:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dziękuję za miłe słowa :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  44. Kapitalne zdjęcia! Ależ to musiała być super impreza, te stoisko z kogutami skradło moje serducho:) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń

Twój głos ma znaczenie :)