Mamo

19:22:00 aldia arcadia 35 Komentarze

Zawsze razem, dłoń w dłoń. On narodzin do śmierci. Najpiękniejsze na świecie oczy. Biało - błękitne jak niebo. Już nikt nie będzie na mnie tak patrzył. Z miłością, wielką i bezgraniczną.

Twoja cudowna ciepła dłoń. Nikt nie potrafił tak przytulić. Nikt i nic nie zastąpi tego ciepła. Dotyku matczynej czułości. Znałaś mnie najlepiej. Wiedziałaś, kiedy czuję się szczęśliwa, a kiedy dzieje się coś złego...
Wiesz, że udawałam. Grałam, jak mogłam. Najtrudniejszą rolę życia odegrałam najlepiej jak umiałam...

Dziś nie będzie już uścisku dłoni, uśmiechu, pocałunku i spojrzeń.... Kładę kwiat na zimnym kamieniu a serce rozdziera żal.
Dłoń w dłoń trzymam maleńką istotę. Patrzę w jej oczka - myliłam się. Ktoś znów patrzy na mnie z oddaniem. Teraz to ja jestem całym jej światem.... tak, jak Ty - byłaś dla mnie wszystkim.

Ku pamięci ukochanej Ś. P. Mamy A.

Fot. Pinterest

35 komentarze:

Twój głos ma znaczenie :)

Loft Love, czyli za co kochamy lofty

20:55:00 aldia arcadia 50 Komentarze

Gdyby jeszcze zimą ktoś powiedział mi, że pokocham lofty postukałabym się w głowę. Z nowoczesnością nigdy nie było mi po drodze...

Sielski domek, ogródek z malwami i kolorowy płotek - tak widziałam miejsce swoich marzeń. Wynikało to oczywiście z tęsknoty za dzieciństwem, które spędziłam w wiejskim domu.
Gdy zostałam mamą odmieniło się wszystko, także jak widać poczucie estetyki :). Szukając rzeczy dla dziecka stopniowo zakochiwałam się w nowoczesności...
Pamiętam, gdy lata temu koleżanka napomniała mi, że chce kupić loft. - Hmm? To jest to dziwne, ceglaste, pełne rur "coś"? - nie dowierzałam, że takie kolosy mogą się podobać. A jednak! Mam wrażenie, że fanów minimalistycznych rozwiązań ciągle przybywa.

Idea loftowych wnętrz narodziła się zaledwie pół wieku temu na nowojorskim Manhattanie, a dziś rozprzestrzenia się po całym świecie. Na pewno dobrze czują się nich miłośnicy dużych miast. Przyjrzyjmy się zatem, za co tak naprawdę kochamy lofty?

Przestrzeń

Lofty najczęściej są wysokaśne. Na tyle wysokie, że dobudowuje się antresole. Nie ma jak spanko z widokiem na całą chatę :). Bywa, że nie ma żadnych ścianek działowych. Kuchenną granice wyznacza jedynie wyspa.


Okna

Kto by się tam przejmował myciem, gdy ma taaaki widok! Wielkie okna to podstawa aranżacji loftu. Uwielbiam jasność. Najlepsze według mnie są okna półokrągłe. Mieszkańcy loftów nie wiedzą co to firanki i zasłony. Okna mają wpuszczać do środka jak najwięcej światła.


Cegła

Ceglane ściany to podstawa loftu. Surowy kształt cegły jest ponadczasowy. Jej kolory można dziś do woli wybierać. Najlepiej oczywiście, gdy niosą ze sobą historię.


Metal

Metalowe rury jeszcze mnie nie przekonały, ale za to odkryte belki jak najbardziej! W loftach sporo jest stali i szkła. Fotele mają metalowe nóżki, krzesła lubią się obracać, a schody i balustrady często robione są ze szkła.


Lampy

Charakterystyczne dla industrialnej stylistyki oświetlenie. Mile widziane są czarne. W końcu dzięki wielkim oknom i tak jest dość jasno. Dla wzmocnienia efektu zostawiamy nieosłonięte żarówki.


Design

Designerskie dodatki tworzą nowoczesny, z zarazem indywidualny klimat. Oryginalnie wypadają wszelkie gadżety typu stary sejf, metalowa szkolna szafka i szyldy. Do loftu doskonale pasują obrazy dobrej sztuki współczesnej.


Meble 

Kluczowym elementem jest stylowa sofa. Najlepiej by stała na środku salonu. Częstym detalem jest też wielka biblioteka z książkami. Do tego kawowy stolik i oczywiście metalowe krzesła.


Uniwersalna biel i szarości doskonale pasują do loftów, dodatkowo optycznie powiększają wnętrze. Ja na pewno nie wytrzymałabym i dopełniła mieszkanie kilkoma nasyconymi kolorami.
Ostatnio zaświeciły mi się oczy, gdy zobaczyłam musztardowy fotel. Szok. Jak ja zawsze nienawidziłam tego koloru.
Loftom stale zarzuca się surowość. By je ocieplić można dodać dywany i dopasować poduszki.
Dość słowa pisanego, teraz coś dla oka. Podziwiajcie, wybierajcie, inspirujcie się.... :)

/1/


/2/


/3/



/4/


/5/



/6/



/7/


/8/

Przepiękne są prawda? Eh, i co teraz z moją słodką tapetą w kwiatuszki, koronkami, wiklinowymi koszyczkami? Nie za szybko pójdą do lamusa, a jednak koncepcja nowych zmian wciąż się zarysowuje.
Widzielibyście się w takim wnętrzu? A może ktoś z Was jest szczęśliwym posiadaczem loftu? :)

50 komentarze:

Twój głos ma znaczenie :)

Ruiny kościoła w Karpnikach

10:25:00 aldia arcadia 27 Komentarze

Karpniki to niewielka wieś położna u podnóża Krzyżnej Góry w Rudawach Janowickich, w Sudetach Zachodnich.

Zapraszam Was na kolejną wycieczkę z cyklu: najbardziej tajemniczych miejsc na Dolnym Śląsku.



Dawniej wszystko wyglądało inaczej.... Poniżej panorama miejscowości z kościołem na głównym planie.


Co dziś zastaniemy jadąc zobaczyć kościół ewangelicki w Karpnikach? Otóż przebijając się pomiędzy chaszczami czeka nas niemiła niespodzianka.... Nie ma kościoła, są już tylko jego pozostałości.....


Kościół powstał w 1752 roku. Jedenaście lat później został rozbudowany, a w 1824 roku dodano kwadratową wieżę.


Po II wojnie światowej świątynia została zdewastowana, a w latach 70-tych XX wieku strawił ją pożar. Przykry to widok....








Tylko spójrzcie, wnętrze kościoła było bardzo bogato wyposażone. Jak podaje Wikipedia, organy zostały rozebrane w 1949 roku i przewiezione do parafii św. Benedykta w Płocku- Radziwiu.


Kiedyś tłumy osób śpiewały tu, modliły się, słuchały Słowa Bożego pokładając nadzieję w Panu.
Dziś z pięknego obiektu zostały już tylko smutne ruiny...

















Szkoda, że ten wspaniały obiekt nie przetrwał. Obecnie byłby pewnie znaną w regionie atrakcją turystyczną.
Już tylko zdjęcia jego pozostałości próbują jeszcze ocalić go od całkowitego zapomnienia...


27 komentarze:

Twój głos ma znaczenie :)

W maju jak w gaju

18:16:00 aldia arcadia 41 Komentarze

Miesiąc maj przyjemnie się kojarzy. Słońce jest już coraz częstszym gościem, świat wokół nabiera radosnych kolorów. Przez wielu uważany za najpiękniejszy okres w roku.

Kwiaty w końcu zaczynają kwitnąć, owady budzą się do życia, wszystko szykuje się do lata :). Jedna z legend mówi, że Bóg stworzył świat właśnie... w maju.


Jak spędzacie słynny już długi majowy weekend? Pomysłów, gdzie pojechać i jak spędzić miałabym wiele, niestety plany czasem nijak mają się do rzeczywistości. Polska jest wyjątkowo piękna na wiosnę, warto kto tylko ma możliwość ruszyć przed siebie :). Wspinaczka po górach? Spływ kajakiem? Zwiedzanie zamku? Piknik na łące? Grill na działce?
Mieliście coś zaplanowanego czy liczycie, może jeszcze trochę jak ja :) na spontaniczny wypad w ostatniej chwili? :)

Coraz mniej czasu, a może jeszcze słaba jego organizacja spowodowały chwilowy kryzys w blogowaniu. W takich momentach,przychodzą do głowy niekoniecznie mądre myśli, ale dzięki Wam, że tu zaglądacie, piszecie wiadomości.... wraca siła i wiara. Dziękuję. Niezapomnianej Majówki! 

41 komentarze:

Twój głos ma znaczenie :)