Nic nie musisz. Zwolnij

10:59:00 aldia arcadia 38 Komentarze

Nie. Nic nie muszę! Nie znoszę słowa "musieć". Dzisiejsze, szaleńcze tempo życia, jakie prowadzą ludzie dookoła przeraża mnie...



Niektórzy wydają się wręcz być opętani. Szybciej i szybciej! Muszę pracować, muszę zjeść, muszę umyć, muszę odebrać, muszę zawieźć, muszę kupić, muszę oddać, muszę zamienić, muszę pojechać, muszę uczyć, muszę pójść, muszę (w końcu) spać! Aaaa! Ile razy dziennie wymawiacie to słowo? Ile razy to słyszycie?

A gdyby tak zamienić słowo "muszę" na "chcę", a "powinnam" na "lubię"? Często sami robimy z siebie więźniów własnego życia... Zwolnij, ciesz się światem, najbliższymi, każdym dniem. Zwolnij tempo własnego życia...

Do moich przemyśleń pasuje zdjęcie, które nadesłała mi moja serdeczna przyjaciółka Ania. W Krynicy Zdroju przy „Łabędzimi Stawie” znajduje się drewniana rzeźba kobiety, a w jej udzie wyryta sentencja Waltera Hagena:



Czy widziałeś już kiedyś dzieci bawiące się na karuzeli lub słuchające deszczu?

Jeśli zadajesz pytanie "Co słychać?", czy masz chwilę żeby usłyszeć odpowiedź?

Czy mówiłeś już do swojego dziecka "zrobimy to jutro" i przekładałeś to na pojutrze?

Czy straciłeś już kontakt z przyjacielem, pozwoliłeś umrzeć przyjaźni, bo nigdy nie miałeś czasu żeby zadzwonić i spytać jak leci?

Znajdź chwilę na wysłuchanie muzyki zanim się skończy piosenka.... (frag. adonai)

Współczesne życie wymusza na nas pośpiech, a wszędzie wokół przekonują nas, że to co najszybsze jest najlepsze. "Szybkie dania", "szybkie łącza", "szybkie efekty", "szybkie decyzje". Życie to nie wyścig! Zwolnij.... Leniwej niedzieli życzę :-)
  

38 komentarzy:

  1. Na szczęście mamy niedzielę, która pozwala choć odrobinę zwolnić bieg:) Pozdrawima:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedziela powinna być wolnym dniem dla każdego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale niestety nie jest.
      Chociaż jestem bardzo zadowolona z tego faktu, że tu w de w niedziele zamknięte sa wszystkie markety i sklepy :)
      To bardzo mi się podoba, każdemu nalezy się odpoczynek :)

      Usuń
  3. bardzo mądrze piszesz a żabkę masz wspaniałą pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja dorzucę "jeszcze" (ugotować,posprzątać,uprać,zrobić zakupy itp,itd...i wszystko gotowe)
    od kilku lat powtarzam,że jadę na wakację bez"jeszcze" i "muszę"...
    i choć na kilka dni odstawiam te słowa

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jeszcze muszę "przeżyć" trzy dni w pracy, a potem urlop...
    Na szczęście niedzielę mam leniwą!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja cieszę się dzisiejszą niedzielą i chłodkiem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pod wszystkim co napisałaś mogłabym podpisać się obiema łapkami!
    Nawet do tej wyliczanki dodałabym inne "bagaże" - swoje...
    Niestety taka prawda, życie pędzi i My z nim. Często stawiamy sobie sami przeszkody ciężkie do pokonania, bo jeszcze to trzeba, bo jeszcze tamto by się przydało...
    ...i następne wyzwanie i następna gonitwa pod górę!
    Muszę powiedzieć, że mieszkając połowę mojego życia kiedyś na wsi, tak tego wszystkiego nie odczuwałam.Jakoś tam czas leciał inaczej.
    Pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
  8. o tak szybko szybko więcej szybciej.... grrrr
    zwolnijmy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak; poruszamy się jakby najszybszym pasem autostrady, a spotykając na drodze przyjaciela pytamy: co słychać, i nie czekając odpowiedzi, znikamy... Jak długo jeszcze wystarczy nam sił na taką pogoń?...

    OdpowiedzUsuń
  10. Aldio świetnie napisałaś.To prawda że gonimy i ciągle brak czasu.Zauważ jak duży jest teraz trend aby opuścić miasto i zacząć nowe życie na wsi lub wyszukać jakieś siedlisko przyjazne dla człowieka.Powracamy do korzeni,pieczemy same chleby , doceniamy swojskie jedzenie.Chcemy żyć wolniej , spokojniej ale nie każdy potrafi i chce się zatrzymać ,zadumać, przemyśleć.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz świętą rację. Zwolnione życie to prawdziwe życie bo w biegu nic nie zobaczysz:) Ja już po urlopie, więc i z candy twoim poprawię. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się właśnie zatrzymałam i spędzam czas u Ciebie na blogu:) Nie mam wody, bo jakaś pompa strzeliła, jutro nie mam mieć prądu także poczuję się jak w średniowieczu:) Na pewno nie będę się spieszyć:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj, ta sentencja pięknie pasuje do moich Różanych Tabliczek Szczęścia. Powinnam je robić gratis dla wszystkich moich klientów. Takie czasy nastały, że nie potrafimy cieszyć się z błachych spraw. Spieszymy się, tylko dokąd?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobnie nie znoszę słowa "powinnam" i wszelkich idących za tym wbitych w głowę powonnności. Najbardziej neurotyczne słowo jakie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakże prawdziwy ten post. Masz rację, słowa "muszę" i "szybko" zbyt często pojawiają się w naszych życiach. Pozdrawiam serdecznie życząc Ci wolno płynących chwil z nic-nie-muszeniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. witam,
    to prawda nasze obecne zycie w 21 wieku to ciągła gonitwa w której tracimy radość życia a i jego piękno traci swoją moc ...o ile życie byłoby piękniejsze i spoojniejsze gdybyśmy robili to co naprawdę chcemy i w zgodzie z naszym ja -często robimy to co nam każą ...osobiście nie znoszę słowa -muszę !!!
    dziękując za chwilkę refleksji najserdeczniejsze pozdrowienia zostawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. oj tak .... tak wygląda nasze życie , jak też nie raz pisze na blogu , tłumaczę znajomym by żyć naprawdę a nie pędzić na oślep, by zwolnic tempo i docenić fakt że jesteśmy tu i teraz:)))

    buziaki :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Cieszę się, że także zauważacie tą szaleńczą gonitwę...
    @ Słuszna uwaga Marysiu, rzeczywiście, obserwuje się w ostatnim czasie tendencję do uciekania na wieś, zapewne w poszukiwaniu tego upragnionego spokoju...

    OdpowiedzUsuń
  19. ta niedziela była dość leniwa :-))))
    nigdzie nie jechaliśmy ... nikt nie przyjeżdżał :-))) było cudnie :-))) rodzinnie :-))) fantastycznie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  20. czas - zawsze go za mało - niestety!

    OdpowiedzUsuń
  21. fajny post napisałaś, aż przeczytałam dwa razy haha :)

    OdpowiedzUsuń
  22. dziękuję i polecam Ci moja imienniczko (!) :) inne posty, może też się spodobają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Post jest świetny. Coś w sam raz dla mnie - ja zawszę muszę, muszę to i tamto, cały czas gonię, choć sensu to nie ma żadnego..
    Dzięki za dobrą refleksję!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ha, ha...ta żaba jest bombowa!!!!!!!
    Ja obecnie sie zatrzymałam i nic nie muszę...do soboty...Po powrocie czekają mnie zamówienia i niestety będę musiała coś musieć:)))

    OdpowiedzUsuń
  25. To prawda dzisiejsze czasy to tylko pośpiech. Ale cieszę się, że ja znajduję czas na przyjemności...
    Bardzo ciekawe i mądre słowa piszesz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Łatwiej napisać, powiedzieć...gorzej zrobić, tak analizuje i sama tez wszystko muszę!!! pobudziłaś mnie do refleksji..;) dziękuje;*

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj tak.. to prawda! Kiedyś sama tak robiłam, czułam się jak chomik który gania jak opętany na swoim kółeczku ;) i nagle czas stanął w miejscu...Teraz oczy mam szeroko otwarte,patrze na ptaki, trawy kołyszące się na wietrze i widzę...i co najważniejsze mam teraz czas na wszystko.... Wystarczyło się zatrzymać i rozejrzeć ;))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. To ja dziękuję za miłe słowa....
    Brawo Nati! Wszyscy powinniśmy brać z Ciebie przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Masz 100& rację. Ja tez nie lubię słowa "musisz". Życie zdecydowanie za szybko płynie...
    Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Też to ostatnio dostrzegam. Próbuję zapanować nad tym :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Niestety żyjemy w świecie gdzie króluje powiedzenie "czas to pieniądz". Zwłaszcza widać to w dużych miastach a angielskie pytanie na dzień dobry "How are you" ? i krotka odpowiedź "Fine", chyba najlepiej to obrazuje. Bo przecież w dzisiejszych czasach, jak nawet masz problemy i ci się w życiu nie układa, to i tak nie masz z kim o tym porozmawiać, bo każdy się spieszy, więc po co zagłębiać się w szczegóły swojego życia, lepiej powiedzieć, że u ciebie wszystko w porządku. Smutne to chociaż niestety bardzo prawdziwe

    OdpowiedzUsuń
  32. Masz rację, dziękuję za wszystkie opinie...

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnie też przeraża ten wszechobecny pośpiech i drogi na skróty. Ja niestety przepadłam ostatnio w takim pędzie, czasem życie do tego zmusza, ale już zwalniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dzieci maja w sobie taka magie.. "zmuszaja" nas bysmy spowolnili i inaczej spojrzeli na swiat, wiecej dostrzegli.. :-) Za to je uwielbiam :-D

    OdpowiedzUsuń
  35. Dokładnie :) Tylko dzieci "wymuszają" na nas takie "akcje" :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Daje do myślenia... sama często łapię się na tym, że robię coraz więcej i coraz szybciej, choć wcale nie muszę. Nie dajmy się zwariować! Zatrzymajmy się by rozejrzeć się dookoła- świat jest przecież taki piękny :)

    OdpowiedzUsuń

Twój głos ma znaczenie :)