Pierwsze: nie narzekaj

08:02:00 aldia arcadia 58 Komentarze


Niby lato, a znowu pada! I jak tu nie narzekać, prawda? Nim zaczniemy stałą litanię negatywnych myśli, warto przystanąć na chwilę i zastanowić się…


Nie podoba Ci się wygląd Twoich piersi? Za małe, za duże?
* pomyśl o kobiecie, która w wyniku operacji straciła obie piersi naraz…

W tym roku nie dostaniesz urlopu? A może wyjeżdżasz, ale „tylko” do znajomych czy nad jeziorko?
* pomyśl jak wielu osobom nigdy nie było dane widzieć i usłyszeć szumu morza…

Narzekasz na swoje włosy? Są zbyt rzadkie, za proste, za krótkie?
* pomyśl co czuje kobieta po chemioterapii, która tylko w łazience ściąga perukę i patrzy w swoje nagie odbicie…

Chciałbyś inny samochód? Inny model, rocznik kolor?
* pomyśl o dzieciach, które dziennie przemierzają do szkół wiele kilometrów na piechotę, bo ich rodziców nie stać na żadne auto…

Nie chce Ci się wyjść na spacer, pobiegać, poruszać się na świeżym powietrzu?
* pomyśl o chorych „przywiązanych” do łóżka. Oni często marzą o poczuciu na własnej skórze słońca, wiatru, nawet chłodu…

Masz byt grube, chude, krzywe nogi? Wiem. I ten cellulit.
* pomyśl o ludziach, którzy walczą każdego dnia na rehabilitacji z potem, bólem i wiarą, by móc po prostu samodzielnie wstać i chodzić…

Narzekasz na swój dom? Ma za mało pokoi, za ciasna łazienka, nie ma balkonu?
* pomyśl o rodzinach, które w wyniku tragedii straciły swój dach nad głową. Jaki żal musi rozdzierać ich serca…

Dziecko znów obudziło Cię w nocy? Jest marudne, nie da odpocząć?
* pomyśl o parach, które latami czekają, by wziąć własną pociechę w ramiona, podczas gdy ta chwila nigdy nie nadchodzi…

Powyższe myśli są zbiorem moich indywidualnych, życiowych doświadczeń.

Im więcej pozytywnych myśli, tym mniej narzekania. Doceń siebie, swój dom, dzieci, męża. 
Napełniaj swój umysł radością i wdzięcznością za to, czym los Cię obdarował... :-)


58 komentarzy:

  1. Pięknie powiedziane, zwłaszcza słowa: "Napełniaj swój umysł radością i wdzięcznością za to, czym los Cię obdarował... :-)"
    Miłego dnia Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze jedno, nie wiem czy już wiesz, ale wygrałaś tutaj candy:
      http://mojewnetrzarskieja.blogspot.com/2013/07/wyniki-rocznicowego-candy.html
      Gratulacje!!! :D:D

      Usuń
    2. Dzięki, właśnie parę minut temu się dowiedziałam. Jak to mówią: dobro wraca do człowieka :) Postanowiłam kogoś obdarować prezentem, a i do mnie uśmiechnęło się szczęście.
      Pozdrowionka!

      Usuń
  2. Mądra z Ciebie dziewczyna!!!!!!!!! Dobrze, że to napisałaś, czasem człowiek nie docenia co ma, zapominamy się, narzekamy...

    OdpowiedzUsuń
  3. poytywne myślenie, to coś o czym wszyscy powinni stale pamiętać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Staram sobie zawsze tak tłumaczyć wszystko co mi przytrafia w życiu, czasem wychodzi a czasem ponarzekam...Ale takie pozytywne myslenie bardzo ułatwia pogodzenie się z jakąkolwiek porażką:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. hej hej ;-)))
    Jak chcesz zdjęcie do posta... to sobie "podkradnij"
    Zgadzam się z Tobą... Pozytywne myśli napędzają świat...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz racje i nie masz...Masz- bo wiadomo, wszystko sama prawda co piszesz. Nie masz bo- gdybyśmy tak siedli i się zachwycili samym sobą nic byśmy nie osiagnęli. Trzeba do przodu, łagodnie dla siebie i dla innych ale wymagać, głównie od siebie. Nie wiem, czy dobrze to ujełam ale całuję gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko, ja nikogo do zachwycania się nad samym sobą nie namawiam :), wręcz przeciwnie oduczam samolubstwa i egoizmu :) Mówią, że każda kobieta narzekanie ma we krwi... oby jak najrzadziej, a jak już nie z byle powodów.
      Odwzajemniam całusa :*

      Usuń
  7. grunt to pozytywne myslenie i optymistyczne spojrzenie na świat :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie napisane. Osoba, która to napisała nie ma łatwo w życiu, więc takie przemyślenia są godne podziwu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki wielkie za te wszystkie mądrości. Warto co jakiś czas przypomnieć sobie co w życiu jest naprawdę ważne:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak, tak.. Sama prawda, swieta prawda :-) Ja doskonale zdaje sobie sprawe z tego co mam.. bo wiem, ze mam wiele :-) Kazdego rana dziekuje Bogu ze znow sie obudzilam, a wieczorem ze przezylam szczesliwie kolejny dzien u boku mojej rodziny :-)

    Pozdrawiam serdecznie :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też na każdym kroku staram się doceniać to co mam i narzekać:-) Choć przyznam, że w chwilach marudzenia nie myślę o tak mocnych przykładach jak podałaś, bo każdy ma chwilę słabości, czy smutku nawet bez powodu i to też jest czasem potrzebne. Oczywiście wszystko z umiarem:-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  12. Cała jestem za pozytywnym myśleniem.
    Szklanka jest zawsze do połowy pełna - to jest TO!

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Teoretycznie jest w tym wiele prawdy, ale w praktyce nie wiele nas interesuje ktoś, gdzieś tam - skupiamy się na własnych problemach i wlasnych nieszczęściach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, że skupiamy się na własnych problemach i nieszczęściach z najbliższego otoczenia. Przecież gdybyśmy zaczęli zamartwiać się nieszczęściami całego świata i uświadomilibyśmy sobie swoją bezsilność... co by to dało? Jak cieszyć się swoim zdrowiem mając ciągle świadomość, jak wielu ludzi tego zdrowia nie ma? To takie przytłaczające...

      Usuń
    2. Magdo, oczywiście prawda. W moim przesłaniu jednak zupełnie nie o to chodzi, a o uświadomienie sobie, że często nasze błahe problemy są niczym w porównaniu z ludźmi w rzeczywistości cierpiącymi...

      Usuń
  14. Aldi zapraszam do mnie małe wyróżnienie Cię czeka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Do paru narzekań mogłabym się podłączyć... Ale po co? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Trudno się z Tobą nie zgodzić. Grunt to pozytywne myślenie:) Pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze znajdzie się ktoś, kto ma zarówno lepiej, jak i gorzej od nas. To nie jest takie proste niestety. Staram się bardzo doceniać, co mam i regularnie to sobie powtarzać (bo mam dużo i tu nie chodzi o rzeczy materialne), ale znalazłam siebie niestety i w jednej, i w drugiej grupie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uważam, że trzeba się cieszyć z tego co jest :) skoro pada to należy wziąć kalosze i wyjść na dwóch, skakać po kałużach :) Miłego dnia i dzięki za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. dzziękuję że zostawiłaś u mnie swój ślad...bardzo mi miło:)ja tez u Ciebie zostanę...

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczescie jest w nas...a nie w rzeczyach czy okolicznosciach!
    Co mi po 6 w lotka,gdybym sie dzis wogole nie obudzila?!
    Dziekuje Ci pieknie za te cudowne przemyslenia...
    Cudownego dnia i samych slonecznych dni zycze!
    Frida

    OdpowiedzUsuń
  21. Ważne jest pozytywne myślenie, ale nie raz jest to bardzo trudne.I nie zawsze możemy być wdzięczni losowi za to czym nas obdarował.

    OdpowiedzUsuń
  22. zgadzam się z tobą w 100% inni przecież mają gorzej

    OdpowiedzUsuń
  23. ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿

    Dobrze powiedziane, twoj swiat zmieni sie wraz z twoim nastawieniem.
    Sliczny blog <3

    Zapraszam do siebie na MAKIJAZ z Kalifornii

    OdpowiedzUsuń
  24. hej! dziękuję za odwiedziny u mnie!
    co do mebelka to wystawiłam go aktualnie na allegro, ale zawsze mozna się dogadać :) link: http://allegro.pl/mebelek-kuferek-poleczki-serca-biale-drewno-i3395395776.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam takie pozytywne myślenie, dodaje mnóstwa energii :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Wpadlam zobaczyc i bardzo mi sie tu spodobalo :) zdanie: "po pierwsze: nie narzekaj" jest w sam raz dla mnie, powinnam sobie wydrukowac i powiesic gdzies w widocznym miejscu, a z Twojego bloga bije bardzo duzo pozytywnej energii, bede tu zagladac po usmiech i dobry nastroj :) Dziekuje za odwiedziny u mnie!

    OdpowiedzUsuń
  27. teoretycznie masz rację. Ale praktycznie - bez przesady, jesteśmy tylko ludźmi i mamy prawo mieć gorszy dzień, tydzień, miesiąc..Dajmy sobie szanse również ponarzekać. Nie róbmy z siebie na siłę takich wiecznie zadowolonych cyborgów, bo to na dłuższą metę może doprowadzić do nerwicy 8)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto, jak kto, ale KOBIETA na pewno nigdy nie będzie stale zadowolona. Taka nasza natura :), ale żeby od nadmiaru dostać nerwicy, to pierwsze słyszę :>

      Usuń
  28. W sprawie klatki zajrzyj do sklepiku http://art-galeria.shoplo.com/
    Jeśli nic nie znajdziesz odezwij się, mam jeszcze jakieś nie wystawione, napewno coś się znajdzie.
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będę mogła zakupić, na pewno powrócę :)

      Usuń
  29. Bardzo mądry tekst:) Wiadomo że my kobiety lubimy ponarzekać, ale powinnyśmy też częściej doceniać to co mamy!
    Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedzinki na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Masz rację,nie ma co stękać,kwękać,jak się coś nie podoba do do roboty-może da się to zmienić,jeśli nie da się to trzeba się pogodzić i zapomnieć:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Doświadczyłam ciężkich chwil w życiu,,,,dlatego tak w połowie się z Tobą zgodzę,,bo właśnie należy cieszyć się nawet drobnostkami,,a unikać rozpamiętywania:))Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Cieszę się cieszę! Mam nadzieję że "chude" lata już za mną na dobre i nie wrócą, a łatwo nie było. Czego sobie i innym życzę! Głowa do góry, jutro może być już tylko lepiej:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te słowa Karolinko. Wszystkiego dobrego!

      Usuń
  33. Życie jest piękne, mimo kilku niedogodności.
    Dziękuję za udział w mojej rozdawajce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero teraz zauważyłam,że zapisałaś się dwukrotnie, mimo dwóch szans nie udało ci się ;-)

      Usuń
    2. Tak? Hehe. Nie było pisane, może innym razem :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  34. nie narzekac, a zyc pelna piersia. dobrze powiedziane.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mam taką swoją cudowną metodę gdy nachodzi "ochota na narzekanie"- wymyślam pięć pozytywnych stron danej sytuacji, np. leje deszcz, a tu nie ma parasola i obcierają buty: 1)no dobrze pada, ale dzięki temu rośliny będą pięknie rosły 2) pojawią się kałuże i zwierzęta będą miały mini źródełka 3) zmyje się bród z ulic...potem tak mnie to wciąga, że z 5 robi się 50 i wędruję już z uśmiechem na twarzy dalej;-) Działa;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Polacy to mistrzowie narzekaniu, taki nasz odruch bezwarunkowy. Bardzo spodobał mi się Twój post, zwłaszcza, że coś jest, co i ja przeżyłam, stąd doceniam coraz więcej. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Cieszę się, że mój post pomaga.... Pozdrowienia serdeczne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Od dawna staram się w ten sposób podchodzić do wszelkich trudności ale, gdy kiedyś poradziłam ten sposób koleżance usłyszałam: "Nie będę się pocieszać tym, że inni mają gorzej" i umartwiała się dalej. Jak widać nie na każdego to działa i nie każdy rozumie w czym rzecz.
    Ja jednak jestem jak najbardziej ZA i takie podejście mi się podoba. Dla mnie to wstyd się zadręczać drobiazgami, gdy inni mają znacznie gorzej i się nie skarżą. A nawet gdyby, to mają większe prawo. Trzeba umieć docenić co się ma.
    A jeden z wymienionych przez Ciebie punktów miałam "okazję" doświadczyć.

    OdpowiedzUsuń
  39. Masle bardzo podobnie jak Ty. Nigdy nie nalezy zapominac, czym los nas obdarzyl i codziennie za nie nalezy dziekowac Bogu !
    Jak ktos modrze powiedzial, "ze nalezy modlic, sie nie o wiecej bogactw, tylko o madrasc, aby moc cieszyc sie z tego co sie ma !!

    Pozdrawiam Cie cieplo, Aldio:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Pozytywne myślenie jest bardzo ważne! :-)

    OdpowiedzUsuń

Twój głos ma znaczenie :)