Śladem tyrolskich domów

21:11:00 aldia arcadia 61 Komentarze

Żyli sobie spokojnie, w Tyrolu, w dolinie nad rzeką Ziller, do czasu, aż zaczęto ich prześladować. Mowa o tyrolskich protestantach, którzy zmuszeni byli opuścić Austrię.

Swoje miejsce na ziemi znaleźli we.... wsi pod Jelenią Górą. Dzięki uprzejmości króla Fryderyka Wilhelma III (tak, tego z Bukowca!:)) i hrabiny Fryderyki Reden na terenie dzisiejszych Mysłakowic ponad 170 lat temu wzniesiono sporą tyrolską osadę o nazwie Zillerthal.

Tyrolczycy mieli silną kulturę. Nie poddawali się obcym wpływom. Mieli własny dialekt, stroje, zwyczaje i.... domy. Piękne tyrolskie domy! Zobaczcie sami. Ten poniżej uważam za "perełkę" :).




Kilkanaście lat temu budynek adoptowano na restaurację i muzeum. A co zastałam na miejscu? Kompletną pustkę. Drzwi są zamknięte na wszystkie spusty. Hula tu tylko wiatr...



Na powitanie podbiegła do mnie trójka "dachowców", które obległy mnie, jak długo oczekiwanego gościa. Jeden z radości skoczył mi na obiektyw :)



Budynek posiada wszystkie charakterystyczne dla tyrolskiego budownictwa: wydłużony prostokątny plan, drewniane ściany, dwuspadowy dach, balkony obiegające dom z dwóch stron i liczne stylowe elementy.


















Dom z każdej strony jest ciekawy. Na balustradzie stale powtarza się element serca.









Kocurki oczywiście towarzyszyły mi podczas całego spaceru. Nie opuszczały mnie nawet na krok :)









Przed domem stoi pomnik poświęcony osadnikom z Tyrolu.






Ten dom znajduje się przy głównej drodze z Jeleniej Góry do Karpacza. Dla mnie jest najpiękniejszy. Urzekł mnie od pierwszego spojrzenia....


W sumie w kotlinie u stóp Karkonoszy stanęło ponad 50 takich domów! Dziś zachowało się kilka z nich. Obiekty o charakterystycznej architekturze stanowią atrakcję turystyczną. Niektóre niestety są już w opłakanym stanie i wymagają gruntownych remontów.
















Każdy z obiektów stanowi oryginalny typ architektury drewnianej. Często parter jest murowany, a piętro już drewniane.



















Dom poniżej wyróżnia się. Widać, przeszedł renowację. Wewnątrz znajduję się obecnie sklepik z wyrobami z lnu.















Budownictwo Tyrolczyków musiało być naprawdę solidne. Przez blisko 200 lat zachowały się w oryginalnym stylu dawnej epoki. Na balustradzie jednego z nich zachował się napis: "Gott segne den König Friederich Wilhelm III. - Pobłogosław Boże Króla Fryderyka Wilhelma III."






Większość domów jest koloru ciemnobrązowego. Jeden sędziwy "tyrolczyk" wyróżnia się od pozostałych różowym zabarwieniem.





Tyrolczycy prężnie rozbudowywali gospodarstwa, otworzyli szkołę i wiele zakładów pracy. Pod koniec wojny osada liczyła już prawie trzy tysiące mieszkańców. Niestety po wojnie ruszyli na Zachód w poszukiwaniu lepszego życia. Dziś potomkowie Tyrolczyków są rozproszeni po całych Niemczech.
Wszyscy pewnie nie wyjechali i część ich wnuków żyje nadal pod Śnieżką...

Zapytacie: czy u podnóża Karkonoszy, jak tak pięknie, jak w Alpach? Może trochę podobnie :). Tyrolczycy mogli czuć się całkiem swojsko :).


61 komentarzy:

  1. Najpiękniejsze są te kamienne murki... i oczywiście koty! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dziwię się że urzekły Cię te domy. Są naprawdę piękne !!! kolejną udaną wycieczkę masz za sobą...i cudownie że dzielisz się z nami wrażeniami i pięknymi fotkami:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne domy. Dobrze, że niektórzy właściciele mają czas, siły i pieniądze, żeby o nie zadbać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za miłe słowa :). Dzięki blogowi, aż chce się poznawać, podróżować i fotografować....

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś pięknego! Najbardziej zauroczyły mnie te śliczne, malutkie okienka.
    ściskam cię kochana i życzę duzo słoneczka na nowy tydzień:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna architektura!!! Nie dziwię się, że choć przez chwilę Tyrolczycy odnaleźli tu swoje miejsce na ziemi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna architektura i cudowne widoki! Dzięki Tobie możemy zobaczyć tyle ciekawych miejsc i poznać mnóstwo ciekawostek, o których nie miałam zielonego pojęcia. Dziękuję Ci za to :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. No ludzie święci...coś podobnego:) Że w takiej formie jeszcze pięknie się utrzymały jakby powstały 30lat temu. A wiesz co jest ciekawe? Że Ci ludzie wygnani z własnego kraju postanowili zbudować coś swojego na zupełnie obcej ziemi, aby czuć się dobrze... aby poczuć swoją ojczyznę. Polacy raczej w obcym kraju dopasowują się do zastałych warunków i okoliczności:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem ... dzięki Kochana,
    a domu są piękne
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kilka z tych domów widziałam, poznaję po zdjęciach :) A "Dom Tyrolski" w wakacje 2008 roku też był zamknięty na cztery spusty - myślałam, że to tylko ja tak pechowo trafiłam, ale widzę, że jest coś na rzeczy, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak tam pięknie! Jakie spokojne widoki :))
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne miejsce odwiedziłaś :) A swoją drogą bardzo dziękuję za wirtualną wycieczkę, nie wiedziałam, że istniała taka osada :) dziękuję :) buziaki aga

    OdpowiedzUsuń
  13. To ostatnie zdjęcie położyło mnie na kolana, cudowny widok... :)
    Tyrolskie domy mają swój niepowtarzalny klimat, a element serca pojawiający się na balustradzie dopełnia tego nastroju. Zazdroszczę takiej wycieczki, piękne rejony odwiedziłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U Ciebie to zawsze czegoś ciekawego człowiek się dowiaduje!!! No i niestety ze smutkiem przy okazji musi stwierdzić, że jednak jest ignorantem :-( Tyrolskie domy w Polsce-no coś takiego!!! Piękne są, nie da się zaprzeczyć!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wstyd, ale nie byłam w Karkonoszach ;-) Taki biały domek mogłabym mieć, a w takim otoczeniu to już w ogóle bajka. Pozdrawiam z Beskidów :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się, że pokazujesz moje ukochane miejsca: lata całe jeździłam w Karkonosze i zwiedzałam góry oraz okolice, bo kocham te tereny miłością prawdziwą.:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze, że ktoś dba o takie budynki!

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam stare budownictwo:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne domy :o) szkoda tylko, że wiele z nich podupada :o(

    OdpowiedzUsuń
  20. No ale nie tylko hula wiatr bo niektóre zamieszkałe, jak na zdjęciach.
    Zwiedziłam te miejsca i zaskoczona byłam ilością pustych zaniedbanych domów. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie :) Uwielbiam domy w stylu tyrolskim. W podróż poślubną wybraliśmy się pod Śnieżnik. Jeden dzień zaplanowaliśmy na zwiedzanie okolicznych miejscowości. Kiedy trafiliśmy do Międzygórza przepadliśmy. Nawet zdjęć wiele nie zrobiliśmy, bo chodziliśmy od domu do domu i oglądaliśmy je ze wszystkich stron. Obiecaliśmy sobie wtedy, że wrócimy tam z dziećmi i mam nadzieję, że niedługo do tego dojdzie. Najpierw jednak chcemy zabrać ich właśnie w Twoje okolice. Śnieżka to teraz cel numer 1 :) Uwielbiam Twoje posty, bo wtedy mogę sobie wyobrazić jaki cudny będzie nasz wymarzony i wytęskniony urlop :) Nie wiem tylko czy starczy nam czasu na zwiedzenie wszystkiego :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. faktycznie perełka :) zdjęcie z kotkiem i ostatnie moje ulubione :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie tam... brakuje mi czasem takich widoków:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne są te domki, też mnie oczarowały! Jak zresztą cała Twoja piękna kraina, czy ktoś mógłby nie ulec jej urokowi???????

    OdpowiedzUsuń
  25. Te domy są prześliczne...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ogromnie się cieszę, że tak Wam się podobają ;-). Dzięki za liczne komentarze!

    OdpowiedzUsuń
  27. Łooooo, fajne te domy! Nie sądziłam, że mają aż taką historię! Faktycznie wyróżniają się w krajobrazie.
    Nigdy o nich nie słyszałam... ale dobrze jest dowiedzieć się czegoś ciekawego od innych :))))

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne domy. Uwielbiam taki górski styl. No i te kociaki.. Słodkie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Niesamowite, ze w naszym kraju jest takie miejsce. Koniecznie trzeba to kiedys zobaczyc. Terenia Gil

    OdpowiedzUsuń
  30. Różowy staruszek ma swój urok, choć wszystkie są cudne.

    OdpowiedzUsuń
  31. O ileż piękniej wygląda dom zadbany,pomalowany,przecież tam ktoś mieszka a puszka farby nie kosztuje miliony:)))szkoda,że ludzie nie dbają o to co mają:)))

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ciekawa historia, a domy prawdziwe cuda i jeszcze drewniane.

    OdpowiedzUsuń
  33. Domki są cudne :) Lubię architekturę góralską. Fajnie przedstawiłaś całą historię. Myślę. że w takim miejscu i z takim widokiem czuli się jak w Austrii.
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny kawałek historii i masz swój udział w ocalaniu jej od zapomnienia.

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękna opowieść o pięknym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dzięki serdeczne za ciepłe słowa! Cieszę się, że tak Wam się podoba mój reportażyk :) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  37. Piekny reportaz Widzialam te domy, przejezdzalam obok, ale nigdy nie zatrzymalismy sie by sie przyjrzec blziej. Dziekuje:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękny domek , wspaniała wycieczka z cudnymi widokami. Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajne te domy, ale zeby takie ladne obejscie puste stalo? Kocury niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  40. O prosze. Bardzo ciekawe. Uwielbiam takie wiejskie, drewniane budownictwo :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  41. Część z nich widziałam, pamiętam...Mają w sobie niesamowity urok, no i idzie za tym ciekawa historia!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niechcący nacisnęłam nie to co trzeba i usunęłam swoje wywody:)
      To zabrzmi brutalnie, ale dzięki takim przymusowym wysiedleniom architektura jest bardziej zróżnicowana. Gdyby nie musieli się wyprowadzić nie moglibyśmy u nas oglądać takich pięknych chat. Sam Tyrol jest urzekający, jest to najczęściej miejsce naszych tranzytowych noclegów w drodze na wakacje, więc fajnie, że i u nas można trochę tego znaleźć:)

      Usuń
  43. Piękne te domy, zwłaszcza pierwszy.
    Ciekawe informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękne te domy, uwielbiam takie klimatyczne chałupki:) Bardzo ciekawy post:)
    Pozdrawiam
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  45. Od razu przeniosłam się wspomnieniami do naszej ostatniej podróży po Austrii... Moje pierwsze wspomnienie- dokładnie takie balustrady obwieszone dywanem barwnych surfinii :))

    OdpowiedzUsuń
  46. Cieszy mnie Wasz zachwyt :) Bardzo dziękuję za miłe słowa i liczne komentarze! Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękne i magiczne zdjęcia :)
    Te domy mają swój klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Są piękne, zadbane i odrestaurowane :)
    Świetne fotki zrobiłaś!
    Pozdrawiam serdecznie :), M.

    OdpowiedzUsuń
  49. Piękna wycieczka:) Zachwyciły mnie kraciaste zaslonki w oknach. To jest prawdziwy czar takich domów. Pozdrowienia moja Arkadio

    OdpowiedzUsuń
  50. Tyle razy byłam w tych okolicach i nigdy nie zauważyłam! W tym roku muszę mieć oczy szeroko otwarte ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Piekne miejsce i zdjecia, tyle domow pieknych. Kalinka sle pozdrovienia.

    OdpowiedzUsuń
  52. Miło mi bardzo dziewczyny, że artykuł cieszy się tak dużym powodzeniem! Dziękuję i zapraszam w moje strony :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Pięknie opisałaś to niezwykłe miejsce.
    Niesamowite są te domki. Mam nadzieję, że kiedyś tam dotrę. Wspaniałe zdjęcia.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  54. Byłam blisko kiedyś, żałuję, że nie zajechałam do Mysłakowic by zobaczyc te przepiken domy. Teraz dzieki tobie wiem, ze trzeba tam koniecznie wrócić :).

    OdpowiedzUsuń
  55. Dzięki serdeczne za miłe słowa :) polecam serdecznie. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  56. Niesamowite! Nie wiedziałam, że w Polsce mamy coś takiego :D Muszę odwiedzić te strony!

    OdpowiedzUsuń
  57. Same perełki w Twoich okolicach :) I fajnie, że o tym wszystkim piszesz. Będzie co zwiedzać :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Polecam tyrolskie domy w Międzygórzu, w tym drewniane sanatorium Gigant! Ukłony od Darka

    OdpowiedzUsuń

Twój głos ma znaczenie :)