Starocie o zapachu naftaliny

19:29:00 aldia arcadia 55 Komentarze

Wyobraź sobie, otwierasz starą szafę babci i... buch wydobywa się z niej duszący zapach naftaliny, środka na mole, stosowanego przez seniorów... 

Nie zniechęcasz się jednak, bo Twoim oczom ukazują się przepiękne przedmioty.... na najwyższej półce stoją porcelanowe dzbanuszki, filiżanki, talerzyki, niżej na szydełkowej serwecie zamieszkały szkiełka. Wazony, karafki, butelki. Są porzucone. Nie jeden z niej pił, nie jeden rzucił ją w kąt.
Na dole błyszczy nieśmiała emalia, wystrojona dziś w słodkości, aż prosi się o nowe życie.
Są też stare damy. Oprawione w piękne ramki, zatrzymane w czasie, zastygły wraz ze swoją historią.
Na samej górze zamieszkały anioły. Są piękne. Te duże wpatrują się w Ciebie zamyślonymi ślipiami. Są jakby dumne ze swojego zadania. Teraz strzegą tego miejsca, potem domostw do których trafią....

Dziś wraz z zaprzyjaźnioną blogerką Asią Czarodziejką, odwiedziłam "Naftalinę", sklepik ze starociami, we wsi Proszówka na Dolnym Śląsku. Zapraszam Was na wirtualną przechadzkę po tym wyjątkowym miejscu.
















































To zdjęcie zostawiłam na koniec. Klęczącego anioła wypatrzyłam prawie na odchodne, zauroczył mnie :), jest tak uroczo odrapany :). Mieszka już ze mną! Miłego wieczoru kochani

55 komentarzy:

  1. Ile tam dobrodziejstwa! Ale najbardziej oczarowało mnie wejście, klimat zupełnie jak na południu Francji! Cos bajecznego!
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie Wam zazdroszczę....Podziwiam to czarodziejskie miejsce od jakiegoś czasu, niestety ode mnie kawał drogi...Może kiedyś, jak będę gdzieś bliżej...Jak to fajnie,że są tacy ludzie...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne miejsce!!! Klimat niesamowity - pewnie i właściciele są wyjątkowi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dorotko, zapraszam Cię serdecznie :) pojedziemy razem! Zabiorę Cię kiedyś ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudności !! W jednej rzeczy się zakochałam, chyba nie będę mogła spać.
    Szkoda, że to tak daleko ode mnie :-(
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  6. Może wyślą? Warto spróbować :)) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam starocie! To chyba dobrze, że mieszkam dość daleko :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba bam stamtad nie wyszla, podobnie zreszta jak trudno bylo mi wyjsc z odwiedzanego niedawno muzeum staroci. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też miałabym problem z wyjściem juz oglądając zdjęcia kilka rzeczy zwróciło mą uwagę :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, jak cudnie i klimatycznie :) Chyba bym tam zbankrutowała :)
    Miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała wycieczka. Skorupki mnie zachwyciły! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle wspaniałych przedmiotów:) Uwielbiam takie miejsca:):):)
    uściski cieplutkie kochana

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekne zdjecia zachecajaca. Trzeba sie kiedys tam wybrac. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie Naftalina to miejsce niezwykłe, wręcz magiczne...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniała przechadzka! Lubię stare przedmioty... Jako mała dziewczynka uwielbiałam buszować po naszym strychu w domu rodzinnym. Wyciągałam różności z ciemnych zakamarków. Pamiętam, że stały tam dwie walizki. W jednej były wałki i szablony do malowania ścian, i także taka podobna figurka Matki Boskiej. Ciekawa jestem, co tam jeszcze z tych skarbów na strychu ocalało. Jak będę w PL, muszę koniecznie na strych się wybrać... ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie mogę przeżyć mojego strychu w domu, w którym się wychowałam. Niestety wszystko zostało w obcych rękach.... a ja tak bym chciała choćby jedną pamiątkę :(
    Cieszę się, że tak Wam się podoba. Polecam ;).

    OdpowiedzUsuń
  17. To takie miejsce z duszą... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przecudne miejsce, pełne skarbów i wspomnień w nich zawartych :))
    Bardzo bym chciała kiedyś trafić do takiego sklepiku :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Niezwykłe miejsce. O takich mówi się, że mają duszę. A wejście rewelacyjne. Gratuluję Aniołka, jest piękny. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczny klimat! I bardzo ciekawy fotoreportaż.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach, cudnie po prostu
    Ja nie wiem czemu w pobliżu mnie brak takich miejsc? Najbliższe w Kazimierzu Dolnym ....
    Anioł dobrze wybrał :-)
    Miłej niedzieli Kochana !

    OdpowiedzUsuń
  22. Mimo iż najpiękniejsze łupy wykupione, będziemy co jakiś czas tam zaglądać, na pewno pojawią się nowe skarby:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaczarowane miejsce z duszą. Klimaty bardzo mi bliskie, udało mi się zachować stary kufer od mojej babci - w dzieciństwie stał na strychu domu i wtedy wydawał się ogromny, dziś jest tylko duży:) Oczyszczony czeka na nowe nogi i wosk. Zapraszam do mnie na opis historii Naszej Starości.Pozdrawiam serdecznie.Ania

    OdpowiedzUsuń
  24. Magiczne miejsce zapełnione skarbami z przeszłości... Samo wejście do Naftaliny jest wyjątkowe, tajemnicze i zachęcające.
    Uwielbiam starocie, przeważnie znajdują one swoje miejsce w moim ogrodzie, ale nie tylko.
    Dobrze, że blogerki o tym piszą, gdyż uważam, że warto takie miejsca reklamować.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cóż za klimatyczne miejsce, a samo wejście do sklepu to wogóle bajka :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię takie sklepy i rzeczy z historią... Przepiękne wejście do Naftaliny zachęca do tego, aby tam zajrzeć :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Same skarby przeszłości. Co się nie dotknie, czuć historię :). Miło mi, że też Wam się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Powiem Ci,że samo wejście już by mnie zachęciło:))cudnie:))uwielbiam zapach starego drewna,ależ tam dobroci:))szkoda,że tak daleko ode mnie:))))

    OdpowiedzUsuń
  29. O jezusieńku! Jaki cudny dziecięcy wózek!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale klimatyczne miejsce;-) Chciałoby się nacieszyć oczy takim widokiem. Figurki świętych przepiękne...:-) Oj cudne miejsce, skąd ludzie wyciągają takie skarby?!;-)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudowne miejsce z duszą :) Pięknie je pokazałaś. Chętnie bym w nim poszperała.
    Ja też bym nie mogła oprzeć się temu aniołkowi :)
    Udanej niedzieli !

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam takie miejsca ;) Mają swój klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Sam zapach i klimat staroci trzeba po prostu lubić :) Dzięki! Miłej niedzieli dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. Co za miejsce! oj dużo bym tam czasu spędziła!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale cuda, wspaniałe miejsce! Jak z innego świata..

    OdpowiedzUsuń
  37. Fasada sklepu robi bardzo przyjemne wrażenie, a w środku cuda. Mogłąbym tam chyba siedzieć z godzinę lub dłużej. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. Spokojnie, godzinkę można "grzebać" w tych skarbach :)~!

    OdpowiedzUsuń
  39. Dostały drugie życie, zamiast zostać zniszczonym. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piekny ten anioł.

    OdpowiedzUsuń
  41. Za każdym razem, gdy jesteśmy przejazdem w tych okolicach zawsze tam zagladam. Od pierwszej wizyty w "Naftalinie miejsce to mnie zauroczyło. W tym niewielkim pomieszczeniu(właściwie 2) każdy przedmiot ma swoje miejsce, jakby był tam od zawsze i tak jest pieknie jest wyeksponowany.....Za kazdym razem z trudem opuszczam to miejsce. A żyrandole z suszonego zatrwianu po zaświeceniu żarówki wygladają zjawiskowo... ...

    OdpowiedzUsuń
  42. Za każdym razem, gdy jesteśmy przejazdem w tych okolicach zawsze tam zagladam. Od pierwszej wizyty w "Naftalinie miejsce to mnie zauroczyło. W tym niewielkim pomieszczeniu(właściwie 2) każdy przedmiot ma swoje miejsce, jakby był tam od zawsze i tak jest pieknie jest wyeksponowany.....Za kazdym razem z trudem opuszczam to miejsce. A żyrandole z suszonego zatrwianu po zaświeceniu żarówki wygladają zjawiskowo... ...

    OdpowiedzUsuń
  43. Oj, bardzo chciałabym otworzyć taką szafę...mimo zapachu naftaliny. A sklepik przeuroczy, nie tylko jego zawartość, ale już samo wejście wprawiło mnie w cudowny nastrój. Uwielbiam takie miejsca. Są pełne magii i niezwykłego klimatu:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  44. Niezle zjawiska!

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  45. Miejsce magiczne i niezwykle pożądane przez wiela z nas....

    OdpowiedzUsuń
  46. Na targach staroci tez można wiele skarbów znaleźć. Trzeba tylko to lubić :) Dzięki za liczne komentarze. Pozdrawiam Was gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  47. Na targach staroci jest jeszcze taniej i wiecej. Pozdrawiam. Terenia.

    OdpowiedzUsuń
  48. Właśnie widziałam u Joasi! boskie i klimatyczne miejsce! mam nadzieję, że je kiedyś odwiedzę ;) buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  49. Lubię takie sklepiki baaaaardzo !!! Pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
  50. Gdzies zaginal moj komentarz. Uwielbiam takie miejsca, dzieki , ze sie podzielias:))) I spac bym tam mogla i jesc . I oczywiscie pracowac;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Kiedy patrzę na takie przedmioty, zawsze zastanawiam się do kogo należały. Kto je dotykał, czyścił, jaką pelniły rolę w Jego życiu.
    Uwielbiam takie miejsca. Miś w wózeczku mnie rozczulił...

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam to szczęście, że nie muszę cieszyć oczy tymi cudami wirtualnie tylko na żywo! To miejsce magiczne i uwielbiam tam zaglądać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja wprost uwielbiam takie miejsca, nie dość, że mogę w nich przebywać godzinami to jeszcze fortunę zostawić. Te wszystkie rzeczy mają duszę :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Cieszę się, że się podoba :) Dzięki za moc komentarzy!

    OdpowiedzUsuń

Twój głos ma znaczenie :)