Tajemnicze Opactwo w romantycznym parku

13:57:00 aldia arcadia 57 Komentarze

Pamiętacie, jak gościliśmy na herbatce w Świątyni Ateny? :) A gdy odwiedzaliśmy Pałac w Bukowcu?
Znów zajeżdżamy do tej samej górskiej wsi, tym razem jednak by zobaczyć Opactwo rodziny von Reden.
W rozległym zabytkowym parku jest jeszcze wiele tajemnic do odkrycia...

Oprócz krajobrazów można wiele dowiedzieć się o historii dawnych właścicieli Bukowca. Nad stawem Kąpielnik, na zboczach Mrowaca widnieje imponujący budynek. Mimo że częściowo odnowiony popadł w ruinę...


W 1815 roku w jego wnętrzach został pochowany Hrabia Fryderyk von Reden, założyciel Parku.



Na początku XIX wieku tak według ryciny F. Raabe prezentowało się to rodzinne mauzoleum.


Tuż obok trafiam na tablice z opisami zabytków. Rozglądam się dookoła - pustka. Niestety zniknęły już z powierzchni ziemi. Tu stała niegdyś renesansowa Studnia Templariuszy. Był to dar od pruskiej rodziny królewskiej dla hrabiny von Reden. Dziś przechowywana jest na terenie zamku w Namysłowie. Można mieć tylko nadzieję, że zabytek ten w związku z rewitalizacją parku trafi z powrotem na swoje pierwotne miejsce.


Blisko stąd widnieje tablica z opisem drewnianego Domu Rybaka, zwanego również Domem Łąkowym. Niestety została tylko łąka...



Po środku urokliwego parku znajduje się piękny duży staw. Kiedyś pływały po nim łódki pełne rybaków... Dziś możemy napotkać łabędzie.... Wszystko wokół odzyskuje po mału swój dawny blask.






Wysoko nad Wielkim Stawem wiedzie mnie ścieżka do budowli z wieżą i podziemiami.


Opactwo miało stanowić połączenie kaplicy z mauzoleum.


Całość zaprojektowana została w stylu neogotyckim. Ruina usadowiona jest na tarasie z kamieni, pod którymi w podziemiach mieściła się grobowa krypta.


Podczas mojego pobytu nie było żadnych turystów, spacerowiczów. Tylko wiatr, cisza, tajemnica....


Pewna legenda głosi, że w pałacowych piwnicach swoją pracownię miał alchemik, który stworzył eliksir uzdrawiający duszę i ciało. By utrudnić rozszyfrowanie przepisu, wszystkie wskazówki ukrył na terenie ogrodu hrabiego....


Ile w tym prawdy, ile bajkowej powiastki najlepiej przekonać się samemu, wybierając się na spacer po miejscowej ruinie...


Okolica jest niezwykle malownicza. Z leśnych zgliszczy wyłania się stąd piękny widok na staw, wspaniałe drzewa, rośliny i górskie szlaki.








Podobno po śmierci hrabiego jego ukochana żona, codziennie przez blisko 40 lat kładła na jego trumnie świeże róże... Zgodnie z ich życzeniem, w 1854 roku tuż obok spoczęła także hrabina.

57 komentarzy:

  1. Przepiękne miejsce i bardzo klimatyczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. może kiedys uda mi się zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo romantyczna wycieczka. Tyle jest pięknych miejsc, szkoda, że czasu zbyt mało:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia i ciekawy opis.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała historia i przepiękne zdjęcia! Z chęcią wybrałabym się na wycieczkę w tak malownicze miejsce...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne miejsce, może sie tam kiedyś wybierzemy...historia romantyczna i pięka. Elcia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przez 40 lat? Zamiast se chlopa znalezc i zyc normalnie, to ta kwiatki na grob kladla. No jakas nawiedzona. :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne, tajemnicze miejsce, pięknie opowiedxiałaś tą historię:) Buziaki Aga

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo tajemnicze miejsce i zarazem piękne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co za widok i piękna budowla w tak romantycznym parku..i to jeziorko z łabedziem...Rozmarzyłam sie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowicie i klimatycznie.... Pozdrawiam najserdeczniej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się, że miejsce od razu tak Wam się spodobało.... W parku w Bukowcu gościłam jeszcze wiosną.... Sama jestem ciekawa, jak jest jesienią, może jeszcze bardziej romantyczniej? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam, tam byłam!. Nie mogłam chwilowo rozpoznać miejsca, bo za czasów mojej wycieczki nie było dobudowanej bocznej części. Szukałam groty, która podobno tam jest, ale niestety schowała się przede mną. Za to była taka z Maryjką :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdjęcie z łabędziem rewelacyjne! :)
    A opactwo faktycznie tajemnicze i bardzo klimatyczne, w pięknym otoczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo tajemnicze, klimatyczne miejsce... szkoda, że tak daleko :)
    a widziałaś Pałac w Łapalicach? (za Kartuzami, kawałek od trójmiasta)/ Może nie jest taki stary, ale jest przepiękny! Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie widziałam jeszcze, ale chętnie zobaczę... Uwielbiam klimat starych zamków i pałaców. Czuję się wtedy, jak w raju :) Pozdrawiam Was gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mamusiu, jak tam przepięknie! Warto żyć dla takich krajobrazów i zabytków. Żałuję, że w Polsce tyle cudownych miejsc tętniących historią popada w ruinę. Może lepiej poszukać przepisu alchemika?

    OdpowiedzUsuń
  18. Opactwo robi wrażenie , pięknie jest położone. Dzięki za spacerek . Pozdrawiam ciepło !!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna wirtualna wycieczka :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawe i malownicze miejsce.Na pewno pozostawia w pamięci swoje oblicze.Takie miejsca powinny być pielęgnowane.Śliczne zdjęcia zrobiłaś, nawet udało Ci się złapać łabędzia w locie :-) Mistrzostwo!!
    Ściskam :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki :) Te piękne ptaki dodają miejscu romantycznego charakteru :) Spacer w tym miejscu należy do bardzo przyjemnych.... Pozdrawiam Was gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  22. Na prawdę piękne zdjęcia, z chęcią narysuje jakiś kadr.


    Będzie mi bardzo miło jak do mnie zajrzysz i swoim wnętrzarskim okiem ocenisz moją twórczość! Pozdrawiam cieplutko, merelysusan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowne miejsce. Zapisuję je na listę marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie ukazałaś i opisałaś to klimatyczne miejsce! Super udało Ci się uchwycić łabędzia "na pasie startowym"! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak czytam takie posty, uświadamiam sobie, ile jeszcze w Polsce jest nieodkrytych miejsc, wartych zobaczenia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Niesamowite miejsce warte odwiedzenia, bylismy tam schodzac z Karkonoszy, super trasa na szlak.

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny łabędzi i te ruiny roimanytyczne takie rzeczywiscie... co za historia wzruszajaca tej pary zakochanej.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale ślicznie. Z chęcią bym tak posiedziała :) I powdychała historię pomieszaną z wonią lasu :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  29. To jest bardzo ciekawe miejsce i trochę zapomniane. Gdy tam byłam także nie spotkałam nikogo, choć to był szczyt sezonu. Historia Bukowca, rodu i nawet same nazwy (zapamiętałam Staw Smutnej Księżniczki) sprawiają, że jakiś dreszczyk przebiega po plecach mimo słonecznego dnia

    OdpowiedzUsuń
  30. Ależ pięknie nam opowiedziałaś...chce się tam być:)))

    OdpowiedzUsuń
  31. Bukowiec i otoczenie całego parku to rzeczywiście wyjątkowe miejsce. Cieszę się, że Ci co byli mają podobne zdanie, a pozostali czują się zauroczeni miejscem i zachęceni do przyjazdu w te strony. Pozdrawiam gorąco! ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam ruiny! Szkoda, ze w mojej okolicy jest ich tak malo!

    OdpowiedzUsuń
  33. Niesamowity tytuł posta, który oddaje jego zawartość :) Pięknie położony pałacyk, który nawet nieźle się zachował. Okolica bardzo malownicza.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Przepiękne miejsce o bardzo historii owianej tajemnicą i miłością. Dziękuję, że wybierasz i pokazujesz nam takie niesamowite perełki.

    OdpowiedzUsuń
  35. No właśnie, mnie też wydaje się, że to malowniczo położone miejsce z historią. Całkiem fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wasze wycieczki nieustająco zachwycają:) Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ależ urocze miejsce - wyjątkowo nastrojowe i romantyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale jakie piękne krajobrazy tam dookoła :)
    Mistyczne miejsce....
    Pozdrawiam Aldi!

    OdpowiedzUsuń
  39. W tamtych czasach, były takie miejsca piękne klimatyczne, budowle, których teraz nie ma....i żadne nowoczesności, współczesności tego nie zastąpią.

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudowne miejsce nam pokazałaś... ciekawa historia:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudowne romantyczne ruiny wyjatkowego miejsca. Z checia obejrzelismy te nieznne nam zakątki.

    OdpowiedzUsuń
  42. Miło mi, że miejsce bardzo się Wam podoba :) Park jest godny odwiedzenia. Nie ma tłumów, a spokój, natura....zabytki.... Uwielbiam :) Pozdrawia Was gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne zdjęcia! Uwielbiam takie romantyczne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękne zdjęcia! Uwielbiam takie romantyczne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Lubię zwiedzać takie miejsca! Mają w sobie coś magicznego i tą fantazję... niemal mogę sobie wyobrazić jak to mogło wyglądać kiedy było zamieszkane. ;)
    Piękne zdjęcia zrobiłaś!
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie:
    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  46. Przepięknie, tajemniczo i romantycznie. Właśnie za te wirtualne podróże w, które mnie zabierasz chciałabym wręczyć Ci małe Wyróżnienie na moim blogu:) Zapraszam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. Tajemnicze miejsce z tego opactwa, wyglada jak romantyczny pałac na wzgórzu,a toi opactwo. Roksana

    OdpowiedzUsuń
  48. Fotografias fantásticas.
    Um abraço e continuação de uma boa semana.

    OdpowiedzUsuń
  49. Dziękuję, muchas gracias :) Miejsce jest naprawdę, takie jak odbieracie... bardzo tajemnicze :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  50. Znowu na piękną wycieczkę nas zabrałaś. Bardzo klimatyczne i piękne zdjęcia, wiele w nich tajemniczości...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  51. O, to coś dla mnie. Uwielbiam takie romantyczne miejsca. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja tu widzę genialny klimat do świetnych zdjęć!

    OdpowiedzUsuń

Twój głos ma znaczenie :)