Wielkanocny Jarmark na folwarku

20:54:00 aldia 55 Komentarze

Folwark Pałacu Łomnica tętni życiem. Nie inaczej było i w ten weekend, podczas którego można było podziwiać setki wspaniałych regionalnych produktów prosto od polskich wystawców.

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych zorganizowano uroczy kiermasz. :) Oczywiście nie mogło mnie tam zabraknąć. Uwielbiam klimat pałacowy, a że rękodzieło lubię i cenię, to często odwiedzam takie miejsca. Przez cały weekend można było próbować i kupować smaczne, kulinarne specjały: wędlinki, sery, pieczywo, konfitury; poznać techniki zdobienia pisanek, porozmawiać z rękodzielnikami czy przejechać się na koniku.
Można było także nabyć naprawdę ciekawe ozdoby, m.in. wieńce świąteczne, ręcznie szyte misie, dekoracyjne pudełeczka, tabliczki, zioła doniczkowe oraz wszelkiego rodzaju jaja: przepiórcze, gęsie i ozdobione przeróżnymi technikami pisanki.
Przez cały czas grała muzyka jazzowa na żywo. Inspiracji do tworzenia pięknych świąt na pewno nikomu z odwiedzających nie zabrakło. :)














































fot. arcadiakobiet.blogspot.com

55 komentarzy:

  1. Też bym oszalała, tyle wspaniałych rzeczy. Ja dojrzałam lawendę i byłaby moja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mile spędzony czas, też bym tam chciała być :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak, było całe stoisko z lawendą! A jak pachniało :) na kilka metrów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne rzeczy, a konik jaki ładny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uczta dla oczu.Kolorowe pisanki na pewno by się znalazły na moim stole;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogłam wyjść bez choćby najmniejszej rzeczy :), więc kupiłam małą tabliczkę z wizerunkiem dwóch dziewczynek przyrządzających smakołyki z napisem: Chocolat :) Jako że wielki ze mnie łasuch, takie cudeńko zawiśnie w przyszłości w mojej kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj Kochana to miałaś super!!! Zazdroszczę, a zdjęcia piękne:) pozdrawiam aga

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie miejsca... W wolnej chwili zapraszam na mój ostatni post. Zobaczysz cuda Zosi. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak i ja ;) Pewnie, już lukam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam buszować w takich miejscach :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie miejsca należą do nielicznych, gdy nie przywiązuję większej wagi do cen. Po prostu, nie zastanawiam się, czy trochę przepłacam. Grunt to wspierać polskie rękodzieło! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja droga to są najpiękniejsze miejsca z duszą i oby było ich jak najwięcej !!!
    Zgadzam się z Tobą, że warto czasami przepłacić, cena nie zna granic.
    Pozdrawiam Tenia

    OdpowiedzUsuń
  13. Ile tam lawendy :) na pewno znalazłabym tam coś dla siebie :) cudowne miejsce, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też uwielbiam takie klimaty :-)
    U nas na pałacowym folwarku latem są targi agroturystyczne, świetna impreza :-)
    Pozdrówka ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
  15. a wiesz, moi rodzice do niedawna bywali jednymi wystawców na jarmarkach w Łomnicy, serowych. a Lawenda zdaje się Izerska, czyż nie? Jeśli tak, to miałam okazję osobiście poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oo, tak było stoisko serowe :) Na szczęście, Pałac Łomnica dość często organizuje ciekawe imprezy, na które serdecznie Was zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Łał to prawdziwy jarmark...tylko pozazdrościć...
    ...szkoda, że to tak daleko...
    Bolesławiec mnie zauroczył...

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne wyroby aż nie wiadomo gdzie patrzeć :)) No i to lawendowe stoisko!

    OdpowiedzUsuń
  19. Super jarmark z mnóstwem pieknych rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny klimat! Uwielbiam wszelkie targowiska i jarmarki!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam takie imprezy! Już widzę z jakim worem zakupów bym wróciła do domu...

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię takie miejsca i takie zakupy, też bym się pewnie obłowiła. Na odległość podoba mi się ten wianek z bukszpanu :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. jakie cudowności na tym jarmarku ,aż żałuję że mnie tam nie było ...eh:(((
    pozdraiwma Cię Arcadio :0

    OdpowiedzUsuń
  24. O Mamo! Ale tam cudnie! Kocham takie klimaty:) Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  25. O kurka, ale żałuję, że mnie tam nie było, bo stoiska świetne, a w dodatku ten Bolesławiec... Chociaż może to i dobrze, bo wyszłabym spłukana do cna :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale fajnie! I fajny haflinger ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię takie jarmarki. Gwarno i kolorowo. I pełno ciekawego jadła.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  28. no cudnie było tyle rózności
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Cieszę się, że tak Wam się podoba. W naszym regionie "Bolesławca" wszędzie pod dostatkiem.

    OdpowiedzUsuń
  30. ehh... szoda, że nie wiediałam o jarmarku...
    może bym się wybrała a może... zabrała ze sobą swoje cud-wyroby ;-)))
    Pozdrawiam cieplutko
    tak sobie myślę... wiosna to piękny czas na zwiedzanie... może się w końcu wybiorę do Jelonki ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  31. ale kolorowo :D i jak pięknie :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Och jak żałuję. Chętnie bym odwiedziła to miejsce.
    Uwielbiam takie jarmarki. Czy nie jest to miejsce gdzie nie można sprzedawać wyrobów Made in China?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Podejrzewam, że nie można. Żadna "chińszczyzna" nie rzuciła mi się bynajmniej w oczy. Same ciekawe, unikalne rękodzieło lub pachnące smakołyki z małych, rodzinnych wytwórni :)

    OdpowiedzUsuń
  34. To stoisko z lawendą mnie powaliło! Co ja bym dała za taki bukiet....

    OdpowiedzUsuń
  35. Moje wyprawy na jarmarki jeszcze przede mną, ale widać, że U ciebie piękny był... a ile różności :o) każdy coś dla siebie pewnie znajdzie :o)

    OdpowiedzUsuń
  36. Fantastyczne rzeczy. Jak bym tam była, to pewnie nie wróciłabym do domu z pustymi rękami :)

    OdpowiedzUsuń
  37. jakoś nie mam szczęścia do takich wspaniałych jarmarków- u nas nawet jeśli ma miejsce coś, co szumnie jarmarkiem jest nazwane- rozczarowuje już na wejściu wszechobecną chińszczyzną:(

    OdpowiedzUsuń
  38. Oo wiem, u nas w mieście też jest podobnie. Np. na popularnym Jarmarku Staroci sprzedają.... puchowe kurtki zimowe (made in China) czy skarpety bawełniane (i to nie stare :) ).... ale ten na Pałacu Łomnica naprawdę jest klimatyczny! Zapraszam Cię więc serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię takie jarmarki. W Białymstoku był również podobny.

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam wszystkie jarmarki , a ten ma szczególne miejsce. Stoiska cudne drewniane i pokryte strzechą tworzą folkowy klimat. Dzięki za zdjęcia i relację. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam jarmarki przedświąteczne:-) niestety u mnie w poblizu nic takiego nie ma:-( Musiało być super!
    Buziaczki kochana

    OdpowiedzUsuń
  42. Niesamowita rzecz takie kiermasze:) Miliony cudowności można znaleźć, a sam klimat takiego jarmarku.. marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Powiem Ci że cuda nie z tej ziemi!!!! Ze stoiska z zającami kupiłabym wszystko!!! Co za talent!

    OdpowiedzUsuń
  44. Cieszę się, że tak się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. O kurczaczek :-) świetny klimat, zazdroszczę wyprawy :-)
    Aldia będzie mi bardzo miło gdy się dołączysz do zabawy i przyjmiesz ode mnie wyróżnienie:-)
    http://basniowydom.pl/blog/wyroznienie/wyroznienie-liebster-blog/
    Pozdrawiam cieplutko
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  46. Kasieńko, to dla mnie ogromny zaszczyt, że przytrafiło mi się to od Ciebie :) Dziękuję, oczywiście się zabawię :) Moc buziaków!

    OdpowiedzUsuń
  47. Bosz..rzeczywiście..same perełki.
    Napisz jeśli to nie problem kiedy dokładnie odbywa sie ten jarmark
    pozdrawiam ciepluteńko...

    OdpowiedzUsuń
  48. Oczywiście, na każdy rok imprezy są ustalane podobnie, ale daty mogą się różnić od siebie. Wielkanocny już się odbył, za to wiele jeszcze ciekawych przed nami :)! Zerknijcie tu: http://www.palac-lomnica.pl/pl/kalendarz_imprez

    OdpowiedzUsuń
  49. Wielkie dzięki za wizytę w Pałacu widzianym moim okiem i pozostawione miłe słowo :) tak,masz rację pogoda nie sprzyjała zbyt bardzo w ten dzień było strasznie zimno i do tego ten przenikliwy wiatr....do Pałacu przyjadę napewno na jedną z imprez choć jeszcze dziś nie wiem dokładnie na którą.Napewno napiszę wcześniej do Ciebie-może uda nam się spotkać :) w Wielkanoc zafundowaliśmy sobie pobyt w Pałacu obok czyli w Wojanowie,całe szczęście,że pogoda dopisała :) tak więc w wolnej chwili zapraszam ponownie w moje skromne progi - tym razem do Pałacu w Wojanowie :) udało nam sie też pozwiedzać Park Miniatur....ale o tym to następnym razem :) poświąteczne buziole serdeczniole zostawiam i zmykam ...

    OdpowiedzUsuń
  50. Cieszę się, że się podobało. Polecam się :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Twój głos ma znaczenie :)